Ostatnie wpisy

Etyka również (a może szczególnie ?) obowiązuje w MLM

Etyka i uczciwość – podstawa budowania jakiejkolwiek branży, a szczególnie MLM, niestety u niektórych kuleje i to bardzo. Okazuje się, że można, świadomie wprowadzać kandydatów chcących nawiązać współpracę w błąd, będąc kierowanym chęcią natychmiastowego zysku. Jakie konsekwencje ? Smród po takich „biznesmenach” zostaje w branży i przenosi się na innych. Z jedną różnicą – nieuczciwy człowiek, rozgłaszający nieprawdziwe informacje ma gdzieś daleko to co po nim zostanie. Cała branża natomiast musi pokutować za jego grzechy i często bezskutecznie odkręcać wygłaszane przez idiotów krętactwa.

„Cudze chwalicie swego nie znacie …”

Dokładnie tak jak w przysłowiu się czuję, gdy przypominam sobie przebieg szkolenia prowadzonego przez Elżbietę i Grzegorza Mankiewiczów w ostatnią sobotę 24 lipca 2010 w Warszawie.
Bardzo często mając, niemalże „na zawołanie”, dostęp do ludzi od których można się uczyć, nie docenia się tak ogromnego przywileju.
Państwo Mankiewicz podczas konferencji uczyli jednego: biznes MLM jest normalnym biznesem, który trzeba budować w normalny (!) sposób. Bez ochów i achów, krok po kroku, konsekwentnie. Najważniejszym jest by nie popaść w oszołomstwo i zachować merytoryczne podejście do sprawy. Owszem emocje są potrzebne ale trzeba wiedzieć kiedy i jak te emocje racjonalnie dawkować.
Wstyd mi się przyznać, że tak wiele razy nie poszedłem za radą Grzegorza – „nie będziesz prorokiem we własnym mieście” – tak to tylko mogę wytłumaczyć.
Fragment wystąpienia Grzegorza poniżej:

Mój wpis na blogu Piotra Wajszczaka, czyli prawo przyciągania działa !

Jest sporo blogów, które czytam regularnie. Wśród nich jest kilka, które darzę dużą sympatią, cenię po prostu ludzi, którzy te blogi prowadzą. Zawsze byłem zwolennikiem jak najmniejszego radykalizmu – kiedy napotykam kogoś z innego MLM nie neguję, a przyglądam się jego działaniom i postawie. Wszak od każdego można się czegoś nauczyć. Ba, od każdego trzeba się czegoś nauczyć ! Jednym z tych sympatycznych blogerów jest Piotr Wajszczak współpracujący z Akuna Polska Spółka z o.o. I tutaj historia potwierdzająca dla mnie po raz n-ty, że prawo przyciągania to nie jest jakiś tam wymysł, tylko coś co działa codziennie, bez względu na to czy się nam podoba czy nie.

Około 2 tygodni temu na blogu Piotra o mlm pojawił się nowy wpis. Jak na blogera przystało zostawiłem swój komentarz i przejrzałem co w trawie piszczy na Piotra stronie, trafiając na podstronę o innych firmach MLM, niż ta z którą Piotr współpracuje. Dało się zauważyć, że nie ma notki na temat Amway, czyli korporacji która jest moim partnerem. Pomyślałem – nawet teraz jak wspominam ten moment, wraca tamto uczucie zawodu – mógłby Piotr napisać o Amway. Zaraz po tym myśl – to jest jego blog i to on decyduje co na nim jest, a sekundę później przekonanie – pewnie niedługo o Amway napisze.

Dwa dni później, około 21.00 telefon. Patrzę a na wyświetlaczu numer telefonu mi nie znany. Odbieram: „dobry wieczór, z tej strony Piotr Wajszczak, czy mam przyjemność z Wojtkiem Stępkowskim ?” Dalej w rozmowie Piotr po prostu zaproponował, żebym napisał na jego blogu o Amway. I niech mi ktoś powie, że prawo przyciągania nie działa, że to jakiś wymysł !?

Czuję w tym momencie wielkie wyróżnienie za to, że spod mojej klawiatury wyszła notka o Amway i została zamieszczona na blogu Piotra, dziękuję !

Notkę możesz przeczytać tutaj