Idealny przykład manipulacji dziennikarskiej cz.I

Duży Format Gazety Wyborczej, w wydaniu w dniu 20.11.2009 opublikował rozmowę panów redaktorów Piotra Głuchowskiego i Marcina Kowalskiego z Jackiem Tarasem ? człowiekiem, który osiągnął bardzo wysoki poziom budując międzynarodowo swój biznes w oparciu o plan marketingowy Amway. czytaj tutaj cały wywiad
Wspomniana rozmowa jest doskonałym przykładem dziennikarskiej manipulacji czytelnikiem. Oczywiście, już po nagłówku można się domyśleć, jaki panowie redaktorzy mieli cel w przeprowadzeniu tego wywiadu ? wykorzystując wypowiedziane przez pana Tarasa słowa, przekręcić ich znaczenie, powstawiać wątpliwej wiarygodności wypowiedzi z forum dyskusyjnego (komu się chce sprawdzać czy taka wypowiedź w ogóle zaistniała) i w efekcie przedstawić Amway w ośmieszonym świetle jak również pozostawić na tej samej pozycji ich rozmówcę. Inną kwestią jest chęć udzielenia tego wywiadu przez pana Tarasa; zostawmy to jemu samemu, była to wszak jego suwerenna decyzja.

W pierwszych zdaniach autorzy cytują: ?na samo hasło Amway 99 osób na 100 odkłada telefon?
Ok, taka jest teza postawiona przez, jak dalej czytamy, byłego współpracownika Amway. Radykalnie budzi moją wątpliwość wiarygodność tego stwierdzenia, bo trudno jest uwierzyć, że wykonał on wspomniane 100 telefonów i policzył jeden za drugim ile osób odłożyło słuchawkę. Poza tym bardzo łatwo jest powiedzieć, że ktoś coś tam powiedział – 1. trudne do zweryfikowania, 2. komu chciałoby się to sprawdzać.

Dalej czytamy: ?pracuje dla niego (dla Amway ? przyp mój) ponad 50 tys. Polaków.? Hmm, bardzo ciekawe, więc skoro ?ten? Amway jest taki zły a jednak daje ?zatrudnienie? ponad 50 tys Polakom więc pytam ??.. o co tutaj chodzi ??? 50 tys ludzi pracuje dla czegoś co jest blee, niedobre, złe i w ogóle to oni tam pracują za darmo, bo przecież wg panów Redaktorów ?pracując? dla Amway wiele zarobić się nie da. Podstawowa rzecz w cytowanym wątku jest taka, że te 50 tys Polaków NIE PRACUJE ale WSPÓŁPRACUJE, na zasadzie podpisanej umowy o WSPÓŁPRACY, a nie umowy o PRACĘ. Proszę sobie Panie Głuchowski i Kowalski sięgnąć do Prawa Pracy oraz ustawy o działalności gospodarczej. Może dzięki tej lekturze podniosą Panowie swoje kompetencje zawodowe i zanim coś napiszą to 10x się zastanowią co piszą ! Wiem, wiem na myślenie u Was nie ma czasu, wszak wasz szef wymaga szybkiej pracy, a będąc pracownikami GW musicie słuchać jego rozkazów.

?Co miesiąc centrum w Pruszkowie przygotowuje i wysyła do polskich domów pół miliona proszków, płynów, kremów i past .Na szczycie wirtualnej góry ludzi i towaru stoi?? ? Kolejny cytat, który, jak się zastanowić dobrze, ma znaczenie odwrotne do zamierzonego. Oczywiście zakładając, że autorzy mieli na celu ośmieszenie firmy i współpracującej z nią sporej ilości ludzi (nikt mnie nie przekona, że cel był odwrotny ? wszyscy wiemy, że media szukają sensacji). Dlaczego odwrotne ? Czy firma która co miesiąc zaopatruje gospodarstwa domowe w pół miliona sztuk towaru działa dobrze czy źle ? Wygląda na to, że nie ma się ku upadkowi, wręcz odwrotnie, rozkwita z impetem, jak cała branża MLM. Więc czy jest to ?wirtualna? góra ? Hmm, a może Pan Głuchowski i Kowalski nie znają znaczenia słowa ?wirtualny? ? odsyłam do słownika języka polskiego.

… cdn soon

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.
  • http://uwodzeniekobiet.com/ Maciek

    Czytałem ten artykuł i nie wydaje mi się aż tak bardzo manipulatorski. Nie wychwala, ale i nie zjeżdża Amway w żaden sposób. Moim zdaniem artykuł jest wyważony i wcale nie szkaluje. Pokazuje dobrą i złą stronę. Bo jak wszystko na tym świecie, Amway nie jest idealny. Nie wszyscy w Amway odnoszą sukces, niektórzy się nie nadają. Jedni są tak dziwni jak tamto małżeństwo co w trakcie wywiadu wyszło, a inni są tacy, jak Taras, który potrafił normalnie się wypowiedzieć. Amway to taki sam system biznesowy jak każdy inny, ma swoje plusy, minusy, dobre i gorsze strony. Niektórzy na nim zarabiają, a inni nie potrafią i tracą wydane pieniądze. Takie jest życie i tyle. 😉 Na budce z hamburgerami, czy na nieruchomościach też można stracić, albo zyskać. A ocena, który biznes jest lepszy zależy od wyłącznie subiektywnej opinii. Bo zarobić można na wszystkim pytanie, czy MY jesteśmy w stanie. 🙂

    Nie ma co się czepiać metaforycznego określenia, że na 99 osób 100 odkłada telefon. Tym bardziej, że jest to cytowana wypowiedź. To tak jak oskarżać o znieważenie dziennikarza, który po prostu cytuje czyjąś wypowiedź i opinię. 😉

    A co do rozkwitu Amway – obecnie jest nieco stagnacja, bądźmy szczerzy, co miesiąc nie ma dziesiątek tysięcy nowych umów… 😉 Co nie znaczy, że nie ma możliwości rozwoju. Tylko czas pokaże, czy stagnacja jest chwilowa, czy permanentna. A dużo zależy od samych dystrybutorów i umiejętności dostosowania się do rynku i naprawienia złego wizerunku, który część Polaków wciąż ma.

    Pozdrawiam,
    Maciek

  • http://www.mitura.net mietek

    Wnikliwa analiza tego artykuły z Wyborczej mogłaby zająć tyle co moja praca licencjacka… Po kilku stronach brzuch bolał mnie ze śmiechu. Takie głupoty wypisywać to śmiech na sali…Jak dla mnie dziennikarz który tak mało profesjonalnie przygotowuje się do pisania, powinien pomyśleć o zmianie branży, albo chociaż zasilić kadrę Faktu – tam z tego co mi wiadomo karmią się takimi bzdurami. Wracając do artykuły w GW – manipulacja słowem, zero szacunku do odbiorców – czytelników. Informacje niezgodne z prawdą, a to już kiepskie światło rzuca na GW…

  • Pingback: Nie będziesz miał nagłówków przeczących treści | Wojciech Stępkowski - MLM Samozatrudnienie Możliwości - blog blogów()

  • Grażyna

    i znowu witam,
    nie wiem czy przyznanie Gazeli biznesu dla Amway (min. 15% wzrost rok rocznie przez ostatnie 3 lata) świadczy o stagnacji, no ale to rzecz dyskusyjna.
    Chyba jednak firma ma się dobrze i jeżeli ktoś chce zarobić – to z pewnością może.

    Dla mnie ten artykuł to jednak próba ośmieszenia, ale rozumiem, że dziennikarze pisza na czyjes zlecenie i mają do wykonania konkretne zadanie.
    Czy znacie firmy, które kochaja konkurencję? Jedne będą walczyć z konkurencją lepszymi produktami, a inne wynajmowaniem blogerów aby konkurentów ośmieszyć. Tak to wygląda.

    pozdrawiam

  • Michał Miłkowski

    Na przestrzeni 5-ciu ostatnich lat czytam „Herbatkę z diamentem” po raz kolejny i sam jestem zaskoczony jak zmieniło się nastawienie Polaków do biznes Amway. Jak to się mówi, czuję to na własnej skórze.
    Może w 2009 roku można było mówić o statystyce „99/100 osób na słowo Amway odkładało słuchawkę” ale dzisiaj to jest w 2014 roku jest zupełnie inaczej. Mianowicie rozmawiając z ludźmi o możliwościach jakie daje współpraca z Amway spotykam się najczęściej z taką, rzec by można, dualną reakcją: z jednej strony bardzo, powtarzam, bardzo pozytywny odbiór co do sposobu zarabiania pieniędzy i budowania dobrego stylu życia dla siebie i swojej rodziny; drugiej zaś strony, nazwał bym to, walka z „demonami przeszłości” które siedzą gdzieś głęboko w podświadomości i blokują podjęcie jakikolwiek decyzji.

    Po pierwsze, skąd ten entuzjazm związany z biznesem Amway? To dość prosto wyjaśnić – po prostu nasza rzeczywistość ekonomiczna nie jest różowa. Zarówno pracodawcy jak i pracownicy widzą, że po ponad 20 latach wolnego rynku w Polsce niczego nie możemy być pewnym, nawet tego, czy ZUS utrzyma nas kiedy będziemy starzy i niedołężni. Zatem kiedy mój rozmówca widzi możliwość współpracy z firmą, która ma się bardzo dobrze, która ma 55 historię (ponad 20 letnią historię w Polsce), która jest wypłacalna, dzięki której tysiące osób osiągnęło tak poszukiwane teraz bezpieczeństwo finansowe, która hołduje wartością etycznym, moralnym bliskim praktycznie każdemu człowiekowi, to chce wejść w to środowisko i wybudować tą stabilizację dla siebie….ale

    …po drugie, z tyłu głowy lub po lekturze opinii na Internecie kołatają mu się w głowie rzeczone „demony przeszłości” (demony te wywołane są min. przez brak profesjonalizmu, brak przygotowania się do tematu przez Panów redaktorów-autorów „Herbatki z diamentem” ) To bardzo silna blokada emocjonalna wstrzymująca jakiekolwiek działanie. Blokada, która wywołuje i potęguje strach, że to jest tylko piękny sen i w tym zafajdanym świecie nie może istnieć takie fantastyczne rozwiązanie jakie oferuje Amway.

    Jedno co widać dzisiaj w 2014 roku, że ludzie w Polsce przeżywają od kliku lat swoisty społeczno-ekonomiczny „ice bucket challenge”. Kiedy dojdą do siebie miejmy nadzieję, że zaczną myśleć pragmatycznie i z odwagą podejmą konkretne i wartościowe wyzwania choćby takie jak współpraca z korporacją Amway.