Czy chcesz być kolejną świętą krową ?

Tytuł wpisu nie jest do końca mój. Odnosi się do tytułu filmu Roberta Kiyosaki i jego zespołu. „Wszystko zaczęło się od zabawy Waszymi pieniędzmi” – mówi Robert, który w marcu 2008 przewidział upadek Lehman Brothers 15 września 2008 roku. Przewidział ? Właściwie jako jeden z niewielu zauważył na wiele miesięcy wcześniej zjawiska ekonomiczne przez innych ignorowane, których to rozwój doprowadził do światowego kryzysu.

Właściwie, jak mówi Kiyosaki, cały proces miał początek w 1971 roku, kiedy to prezydent Nixon zniósł parytet złota, czyli prościej – ile uncji złota „mieści się” w 1$, albo ile za 1$ można kupić złota. Co się dzieje w wyniku takiej regulacji ? To oczywiste ! Skoro nie musi mieć pokrycia w złocie, państwo może drukować tyle pieniędzy ile mu się podoba, czyli … doprowadzać do takiej wartości pieniądza jaka mu się podoba, lub jaka mu jest potrzebna. Pamiętasz denominację z 1995 roku w Polsce, gdy obcięto 4 zera ? Dzisiejsza 1 złotówka miała wtedy wartość 10.000 zł. Cena chleba zatem wynosiła wtedy około 30.000 zł. Czy wiesz, że istnieje na świecie dolar, oczywiście nie USD tylko dolar Zimbabwe, którego banknot o nominale 100.000.000.000 (sto miliardów) nie wystarczy na bochenek chleba ! To jest właśnie doskonały przykład kiedy państwo nie będąc „zobligowanym” parytetem złota może drukować ile chce pieniędzy i doprowadzać do spadku jego wartości jak mu się podoba.

Hipotetyczna sytuacja – gdy dany rząd chce zrobić obywatelom „dobrze”, chce zdobyć elektorat na kolejne wybory, robi bardzo prosty zabieg. Dodrukowuje pieniędzy, tak, żeby nagle było ich więcej. Ludzie wydadzą ich więcej, czyli poczują się chwilowo lepiej, bo będą mieli więcej dóbr. Pieniądz straci na wartości, ale zanim straci – wybiorą ten rząd i może on dalej głosić: „będziemy mieli co reperować” – czytaj mamić naród, że to tylko oni mogą przeprowadzić skuteczne reformy. Wieje logiką ? Dla mnie tak ! Tak to rozumiem.


Gdyby przyjąć taki punkt widzenia na pieniądz i skorelować go z faktem ogromnego zadłużenia całej ludzkości, nasuwa się jeden wniosek: pieniądz posiadany przez obywatela dzisiaj, nie jest wyznacznikiem jego zamożności, a wyznacznikiem jego zadłużenia ! Tak, wydaje się ludziom, że mają coraz więcej pieniędzy, a faktycznie te pieniądze powodują coraz większe długi. Jest to jednak w pojęciu Kiyosaki’ego tzw. „zły dług”, czyli taki stan zadłużenia, który generuje pasywa. Robert i osoby z jego zespołu mówią prosto z mostu: „my kochamy długi, dobre długi. Takie długi, które wkładają nam pieniądze do kieszeni”.

Jak zadłużenie może powodować bogacenie się, zapytasz ? Tak samo jak kupowanie może powodować generowanie dochodu. Dzieje się tak kiedy stajesz się Prosumentem (będącym partycypantem Mechanizmu Prosumenta), kiedy zakupy robione codziennie stanowią twoje aktywa. Zaciągnięty dług spożytkowany przykładowo na zakup nieruchomości pod wynajem, stanowi dobry dług, czyli taki który spłacasz nie ty ale twoi najemcy.

Nasuwa się jedno bardzo brzydkie stwierdzenie po obejrzeniu „Polowania na finansowe święte krowy”. Nigdy jeszcze nie użyłem wulgarnego słowa na tym blogu, ale nie sposób pominąć tutaj tego jakże wyrazistego określenia. Opisze ono dokładnie to czemu podlega 98% ludzi na tym padole. 98% populacji jest finansowo ruchana w tyłek całe życie. Ten „zabieg” jednak jak widać przynosi ludziom wiele radości. Ludzie mają domy – na kredyt, mają samochody – na kredyt, wakacje – na kredyt i można by wymieniać bez końca.

Dlaczego ludzie potrafią pracować do kresu sił na swoich etatach albo w samozatrudnieniu ? Bo mają długi do spłacenia. Złe długi ! Czy wiesz, że gdyby banki od jutra upomniały się o swoje, to 80% samochodów, pięknych aut zniknęłoby z dróg ?! Te auta nie są własnością ich właścicieli ! To są auta banków ! To co Kiyosaki podkreśla w swojej literaturze, o czym dobitnie krzyczy w tym filmie to jest BRAK FINANSOWEJ WIEDZY. Nie uczy się jej w szkołach, zamiast tego wpaja rachunek różniczkowy, który przez 99,9 % uczniów NIGDY nie jest wykorzystywany. Obejrzyj ten film z uwagą koniecznie, bo możesz zostać kolejną finansową świętą krową.
Źródło obrazka: http://bit.ly/ga6U8d

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

  • http://www.mitura.net Piotrek Mitura

    Milicjant za PRL-u jest na jakimś egzaminie. Dostaje pytanie: co to jest różniczka? Myśli biedak, poci się, główkuje… po dłuższej chwili wyrywa się z krzesła uszczęśliwiony! Mam! krzyczy, wiem! To wyniczek odejmowanka!

    Jak sie to ma do tematu? Ano tak jak wiedza statystycznego człowieka na temat finansów. Mam! To wyniczek odejmowanka…

  • http://pawelbialecki.pl/ Paweł Białecki

    Myślę, że błąd jest w jeszcze trochę innym miejscu.

    Na studia człowiek idzie po to, żeby (oczywiście w teorii) poszerzyć swoją wiedzę na dany temat. Temat, który jest jego pasją i poświęci cały swój czas na siedzenie w bibliotece i STUDIOWANIE danego tematu.

    Tak wygląda teoria. Jak wygląda praktyka?

    „Idę na X, bo po tym są dobre zarobki!”
    „Idę na X, bo w TV mówili, że X to przyszłość!”
    „Idę na X, bo jest dużo fajnych dziewczyn!”

    Punkt trzeci jest najbardziej sensowny z nich wszystkich. Jeśli człowieka coś pasjonuje, to nie musi chodzić do szkoły, bo całą dostępną wiedzę posiądzie sam (przypominam, że nie żyjemy już w XIX wieku i mamy Internet).

    Zamiast wziąć się porządnie do rozwijania swojego biznesu już po maturze, społeczeństwo traci swój czas na zakuwanie do kolokwiów. Czy to się przyda?

    Komuś na pewno. Tym, którzy będą ich zatrudniać. I tym, których kredyty będą potem spłacać.

  • Pingback: Czy chcesz być kolejną świętą krową ? | Blog MLM()

  • http://www.ebizneskurs.pl Przemek

    No i jest zagłosowano na bloga roku 🙂

  • admin

    @Przemek – wielkie dzięki za Twój głos !

  • http://www.dawidkowalski.pl Dawid Kowalski

    To co tak na prawdę wyrabia się w Polsce i na świecie z pieniędzmi i cała gospodarka wiedza nieliczni i zależy im na utrzymaniu swych sekretów, zamiast tego zarzucają nasza głowę jakimiś głupotami typu niepotrzebna nauka czy jakieś bezsensowne zamieszania polityczne albo afera z dopalaczami. W tym czasie każdego dnia rządy wielu krajów robią skok na kasę, bądź drukują po prostu sobie pieniądze co jest jednoznaczne. Całe szczęście, że są na świecie tacy ludzie jak Robert Kiyosaki, którego wiedza na temat finansów jest ogromna i chętnie się nią dzieli. Nie wiem czy ludzie maja świadomość tego, że banki główne i narodowe w wielu państwach mimo nazwy są w rekach prywatnych osóbo, że pieniędzy nie drukuje się tylko na święta tylko „drukarze” pracownicy owych firm pracują najczęściej w wymiarze 3 zmianowych i proces drukowania kasy trwa 24 h na dobę 7 dni w tygodniu. Przypomniał mi się niemiecki żart z czasów wielkiego kryzysu ” Idzie Niemiec do piekarni po chleb z taczka pełna fiducjarnych pieniędzy, wchodzi do piekarni zapytać gdzie zrzucić ładunek, wychodzi z wielkim zdenerwowaniem bo złodziej zostawił bezwartościowe pieniądze a ukradł stara zardzewiała taczkę”. Głos na blog roku oddany 🙂

  • http://www.dawidkowalski.pl Dawid Kowalski

    Gravatar 🙂 nie wypalił

  • admin

    @Dawid – dzięki za głos do konkursu Blog Roku 2010

  • iSebastian

    Najciekawszy jest fakt taki, że taka sytuacja wcale nie zależy od systemu gospodarczego. Przykład ? Pamiętacie niedawne zajścia w Grecji?! Ludzie wyszli na ulice, bo rząd przycisnął „pasa”. Wcześniej jednak dodrukowano pieniędzy, żeby lud uszczęśliwić. Analogia do naszego podwórka. Mianowicie niejaki tow. Edward Gierek na samym początku swojej kariery jako pierwszy sekretarz PZPR nAkazał podnieść ludziom zarobki. Jak to zrobiono? Dodrukowano kasę. Jak przyszły pierwsze podwyżki nawet o 30% lud wyszedł na ulice w1976. Dlatego Kyiosaki wykonuje fantastyczną pracę. Własnie na polu edukacji, a może lepiej powiedzieć – otwierania oczu ludowi jak jest r… – jeden brzydki cytat wystarczy 😉

  • http://www.biurostrefa.info Mateusz

    Krówka świetna. Kiyosaki to człowiek od którego sporo się można nauczyć. Od niego zacząłem swoją przygodę w biznesie.

  • http://episanie.com/ Rafał

    Pamiętam jak w liceum jeszcze miałem zajęcia z przedsiębiorczości. Na nich mądra Pani uczyła nas, co to inflacja dzięki przedstawieniom. Koleżanka była inflacją, a my dolarami i chlebami.

    To było słabe, głupie i nie nauczyło mnie niczego o finansach. Co innego Kosedowski i jego like-a-geek.pl 🙂

  • http://www.megalokum.pl/ karol

    to jest problem w polsce kompletnie nie uczy się przedsiębiorczości, dlatego mamy specjalistów, co roku uczelnie kształcą nowych, ale co z tego skoro potem ci specjaliści i fachowcy zatrudniają się w zagranicznych firmach zamiast budować polskie firmy

  • http://direct.money.pl/ Magda

    Niestety z tym życiem na kredyt to jest smutna prawda. Najbardziej smutne jest to, że ludzie cieszą się jak dostaną kredyt, bo w końcu mogą kupić sobie wymarzone mieszkanie czy samochód. A tak naprawdę nie ma się z czego cieszyć, bo z czego? Z wpędzania się na długi lata w raty? Tylko najgorsze jest to, że gdyby nie kredyt to ci ludzie mogliby zapomnieć o zakupie mieszkania. To jest smutna prawda. Dziś bez kredytów nie żyjemy… Co do lekcji przedsiębiorczości zgadzam się, że prowadzone są na zatrważająco niskim poziomie. Sama pamiętam swoje z liceum… Żenada… A przecież jest tyle kwestii praktycznych, których można by uczyć chociażby wyliczanie rat kredytu, oprocentowania… Myślę, że wiele osób tego nie potrafi…

  • http://jacekpastuszko.pl Jacek Pastuszko

    Często ludzie kupują rzeczy, które są im do niczego nie potrzebne, za pieniądze, których nie mają, dlatego żeby pokazać się ludziom których nie lubią.
    Oczywiście właściciele banków są z tego powodu szczęśliwi a osoby nie mające hamulców w niepotrzebnych wydatkach wpadają w spiralę zadłużenia z której często nie ma wyjścia.
    To, że od dawna pieniądze nie mają pokrycia w złocie powoduje, że FED może drukować ile tylko chce a to powoduje zwiększanie zadłużenia społeczeństw.
    Pozdrawiam,
    Jacek Pastuszko

  • Tom

    ” …98% ludzi na tym padole. 98% populacji jest finansowo ruchana w tyłek. ” czyli

    wypisz ,wymaluj Amway

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Najpierw ujawnij swoje zdjęcie i prawdziwe imię i nazwisko, potem dopiero prowokuj dyskusję.

  • owl

    zasrane amwayowskie teorie spiskowe

  • Tom

    „wystarczy amwayowca zapytać o pozytywne myślenie i ma się pewność, że będzie mówił przez cztery godziny. Może pani wtedy wkopać kamerę w ziemię i odejść ”
    – reżyser Henryk Dederko o Amway-Owcach…i tych z drugiej płci też 🙂

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75475,15689757,Rezyser__Witajcie_w_zyciu___Amway_zafundowal_mi_dluga.html#ixzz3HFaibDHW