Powód dla którego MLM jest tak różnie postrzegany

Powodów może być wiele. Jednak jeden główny, który łatwo zauważyć, powtarza się ciągle. Z MLM, niekumaci ludzie, zrobili całkiem niepotrzebnie, coś a’la religia. Wiem, wiem, kontrowersyjne stwierdzenie. Każdy w tym kraju zajmujący się marketingiem wielopoziomowym i mający co najmniej półroczny staż w tej branży, potwierdzi moje słowa. Klimat, który dzisiaj panuje w branży, chociaż coraz bardziej profesjonalny, ma swoje korzenie w latach 90 – tych. Kiedy weszły na rynek polski dwie pierwsze korporacje MLM: Amway i Oriflame zaczął się na dobre galop zjawiska. Galop ? – łagodnie powiedziane, raczej nazwałbym to owczym pędem. Otóż, kiedy polska gospodarka, ciemiężona przez poprzednich 60 (a może więcej) lat przez braterski ustrój, socjalizmem zwany, wyzwoliła się, ludzie będący wygłodniali swobody działalności gospodarczej, rzucili się na własny biznes. Do tej pory na przedsiębiorców mówiło się: prywaciarz, badylarz … nawet bardziej brzydko – spekulant. Niedobre było wtedy branie życia w swoje ręce. Władza promowała raczej „pracę” czyli etat na posadzie. Był nakaz pracy. Własna przedsiębiorczość ? Nie wolno było. Tak, ludzie rzucili się ! Pamiętam czasy, gdy wychodziwszy na ulicę można było zabić się o łóżka polowe porozkładane wszędzie. Ktoś miał łóżko – miał biznes ! Mój ojciec nawet, chociaż był zatrudniony na etacie, również w czasie ostatnich dni wakacji brał Fiata 126P, Maluchem zwanego i wyładowawszy go po brzegi (łącznie z dachem), materiałami szkolnymi sprzedawał po targowiskach w promieniu 50 km.
Kiedy wspomniane firmy MLM weszły na rynek, była to kompletna nowość. Ludzie zaczęli pojmować, że w duplikacji jest siła. Duplikacji czyli: ja mam biznes i daję tobie pomysł na biznes. Trochę sprzedajemy i powielamy schemat dalej. Było by wszystko fajnie, gdyby każdy tak istotę MLM pojął. Figa z makiem ! W tym niesamowitym tempie rozwoju, z tego co wiem, sama firma Amway miała około roku 1997 – ponad 200.000 dystrybutorów, coraz więcej osób zaczęło źle rozumieć ten koncept. Ileż to razy, kiedy spotykałem się z kimś w celu przedstawienia możliwości współpracy, mój rozmówca konkludował: „Ale ty to jakoś normalnie do tego podchodzisz. Miałem spotkanie niedawno z moim szwagrem. Podskakiwał, rzucał się, piał peany, mówił szybko – wszystko z powodu tych możliwości. W końcu, kiedy doszedł do końca zadał mi pytanie: wchodzisz ? Ja mówię: muszę się zastanowić. On na to: głupi jesteś, ja będę milionerem, będę miał Mercedesy i wille, a ty dalej będziesz klepać biedę. Zastanowiło mnie wtedy: czy on jest jeszcze normalny ?! ja powiedziałem tylko, że muszę się zastanowić
Dokładnie – ludzi nierozumiejących tego, że MLM trzeba budować, jak każdy inny biznes – profesjonalnie, przybywało wprost proporcjonalnie do ilości zajmujących się tą dziedziną przedsiębiorczości. Mało tego, spotykałem się nieraz w materiałach edukacyjnych ze stwierdzeniami typu: wyłącz telewizor, zerwij przyjaźnie ze znajomymi którzy są negatywni … na tych materiałach masz prawdę. Ok, myślę sobie, ale bez przesady ! Zrywać znajomości ? Mogę je ograniczyć, ale zrywać ? Hmm … wieje, z przykrością stwierdzam – pseudo religią. Jak określić stan osoby, która jeszcze wczoraj była robotnikiem w fabryce, a dzisiaj pieje, że jutro będzie jeździć S Klasą ? Niestety … nasuwa się jedno: mózg jej do cna wyprali.
Całe szczęście lata później, czyli teraz, gdy piszę ten tekst, tamte czasy poszły w zapomnienie. Ludzie – oszołomy, nie wiedzący specjalnie o co w MLM biega, albo porzucili tę działalność bo im nic z tego nie wyszło, albo … robią drugie podejście – czyli angażują się w MLM ponownie, bacząc jednak na profesjonalne sposoby rozwijania działalności. Jakże inaczej MLM wygląda dzisiaj ! Ba … jest niesamowicie popularny ! W konkursie Blog Roku 2010, po raz pierwszy w historii, bierze udział wiele blogów z MLM w większym lub mniejszym stopniu związanych. Na dzień przed zakończeniem głosowania sms-owego miejsce 1 i miejsce 3 w kategorii „Profesjonalne” zajmują blogi MLM, co oznacza, że zostało na nie oddane setki głosów. Czyżby oznaczało to, że branża „wychodzi z podziemia” ? Oczywiście ! Nieuniknione się własnie dzieje, dzięki internetowi nabiera kształtów, jakie powinno mieć. Kształtów PROFESJONALNYCH.
Źródło obrazka: www.blogroku.pl

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)