Drugi powód dla którego MLM jest różnie postrzegany

Idąc za ciosem, czyli kontynuując myśl dlaczego MLM w Polsce jest tak różnie postrzegany wyklarował się w Wojtka zwojach mózgowych drugi powód. Swoją drogą, z mojej przynajmniej obserwacji wynika, że Polska jest dość specyficznym krajem, rozwój MLM rządzi się tutaj zgoła odmiennymi prawami, aniżeli jak w Wielkiej Brytanii, Niemczech, czy na Węgrzech. Żeby nie było larum, twierdzę, że są to odmienne prawa – nie gorsze czy lepsze. Są charakterystyczne li tylko dla naszego społeczeństwa, które wydaje się podlegać dużej amplitudzie wahań: prosperity lub stagnacji.

Rozmyślam skąd brać się może taka niestałość, tutaj albo coś totalnie idzie do przodu, albo w drugą stronę. Nie obserwuję stałego, długofalowego wzrostu branży ani totalnego jej upadku – czy to chodzi o mlm, sprzedaż bezpośrednią, czy jakąkolwiek inną dziedzinę gospodarki, w której determinantem istnienia jest prawo wolnego rynku. Wszak, nie zaliczam tutaj wszelkiej maści przedsięwzięć ocierających się bardziej lub mniej o państwo, gdyż akurat w naszej polskiej rzeczywistości, państwo (czytaj rząd) mówi, że wolny rynek popiera i … tylko mówi. Robi natomiast odwrotnie, wolny rynek stara się zewsząd ciemiężyć podatkami, akcyzami, VAT – ami, którego podwyżka nota bene wg rządzących jest dla dobra nas wszystkich. Ciesz się więc Polaku, że płacisz więcej – to dla Twojego dobra – (słowo) mać i tyle w temacie !

Niewłaściwi ludzie, kompletnie nic nie kumający „networkowi idioci” – jak to nazwał dobrze Maciej Maciejewski w tym filmie zrobili z mlm coś a’la religia. To jest powód pierwszy. Powodem drugim dla którego mlm w Polsce jest różnie postrzegany jest … zjawisko zjednoczenia się konsumentów w zwarte szeregi, prosumentów w przypadku mojej działalności.

Gdy regularnie konsultuję moje poczynania biznesowe z moim mentorem Grzegorzem Mankiewiczem, on nawet nie wie kiedy w swoich wypowiedziach powie coś przełomowego dla mnie i mojego biznesu. Powiedział niedawno w rozmowie telefonicznej: „jednoczenie się ludzi wokół czegokolwiek zawsze było komuś niewygodne” – kwintesencja, natychmiast pomyślałem. MLM przecież jest ogólnoświatowym trendem, ruchem konsumenckim, którego istota leży właśnie w jednoczeniu się konsumentów. Każdy odrębnie posiada osobowość prawną – wpis do ewidencji podmiotów gospodarczych i szuka podobnych sobie. Szuka tych, z którymi będzie mógł się zjednoczyć i jako społeczność dyktować warunki w swoim sektorze produktowo usługowym.

To zjawisko jest niewygodne jak jasna cholera i dlatego próbuje być przez konkurencję tłumione w zarodku. A konkurencja, zależnie z jakiego sektora pochodzi, może mieć naprawdę silne lobby. Przykład: koncerny farmaceutyczne – generujące zysk kiedy ludzie chorują versus firmy produkujące dobre suplementy diety – czyli profilaktyka zdrowotna i niedopuszczenie do powstania chorób. Konkretnie: dlaczego w USA Echinacea jest uznawana jako suplement, w Europie natomiast jako lek ? Właśnie dlatego – lepiej jest ludziom sprzedawać tony antybiotyków, niż odpuścić sobie wielomiliardowy rynek i pozwolić samym radzić sobie z błahymi infekcjami. Przykładów można mnożyć w nieskończoność.

Lepiej jest wmawiać ludziom, że praca etatowa doprowadzi ich do poziomu życia na jakim chcą żyć, aniżeli promować tzw. home based business, gdzie mlm pasuje jak ulał. Dlaczego ? Proste ! – pracownik na etacie zanim dostanie swoją wypłatę, zanim jeszcze zobaczy swoje pieniądze, będzie mieć zabrany podatek. Przedsiębiorca ? Odwrotnie – nim zapłaci podatek narobi kosztów uzyskania przychodu, które finalnie podatek mogą znacznie zmniejszyć. O tym zresztą dawno już pisał Robert Kiyosaki.

MLM jest przejawem jednoczenia się ludzi wokół różnych produktów czy usług, czyli w różnych sektorach gospodarki. Jest jednym z najniebezpieczniejszych konkurentów, ponieważ marketingiem sieciowym zajmują się ludzie, którzy swobodnie i świadomie podjęli taką decyzję, że chcą się nim zajmować. Co więcej u wielu z nich ta decyzja jest jedyna, ostateczna i na całe życie, jest przekazywana następnym pokoleniom.

Źródło obrazka: http://bit.ly/ecnHVV

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Dodaj do zakładek permalink.
  • http://lembol.pl/ Łukasz Wyrębek

    MLM to biznes, który łamie wszelkie stereotypy, jeśli chodzi o robienie interesów, i zarabianie forsy.

    Kiedy wszyscy mówią „musi być ciężko w życiu”, my mówimy „Nie musi, wystarczy, że pomyślisz chwilę i podejmiesz decyzję”.

    Kiedy inni mówią „pracuj ciężko, bo dzięki temu będziesz miał czyste sumienie”, my mówimy „Pracuj mądrze, a nie ciężko, a będziesz miał i czyste sumienia, i forsę”.

    Problem pojawia się wtedy, gdy za dużo mówimy, a za mało robimy. A człowieka, w tym prawdziwego lidera poznasz nie po tym co mówi, ale po tym co robi. A często bywa tak, że się mówi jedno, robi drugie, a myśli trzecie… 😉

    Dziękuję Wojtku za ten wpis. Obawiam się jednak, że bez trzeciej części się nie obędzie…

  • http://www.bdebska.net Bożenna Dębska

    Czas MLM-u nadszedł, nie było w historii ludzkości lepszego momentu na budowanie własnego bogactwa uczciwie, bez wyzysku innych ludzi, dlaczego nie MLM? Jest z całą pewnością jedną z najbardziej atrakcyjnych form własnego biznesu.Trzeba mieć tylko w głowie rozum nie kineskop, jak mawia Grzegorz Mankiewicz również mój mentor.
    Serdecznie pozdrawiam Wojtku

  • Pingback: Nie kombinuj!()

  • anonymous
  • Pingback: Wciągasz? | Piotr Mitura()