Czarna jagoda jest czerwona bo jeszcze zielona

Idzie Jasio z tatą przez las. Nagle wskazuje na roślinkę.
Tato co to jest ? – pyta Jasio
Czarna jagoda – odpowiada ojciec
A dlaczego jest czerwona ? – pyta Jaś
Bo jeszcze zielona – odpowiada ojciec

W tym samym czasie, gdy przeczytałem ten artykuł, przyszedł do głowy powyższy dowcip. Humor z morałem, nie powiem.

Wydaje mi się, mogę się mylić i zachęcam gorąco do wyrażenia swojej opinii w komentarzach, ostrożnie wypowiedział bym taką oto tezę: nie ma nic gorszego jak niedoinformowany dziennikarz (pierwotnie miast słowa „niedoinformowany” użyłem słowa „niedouczony” – ale słowo to może brzmieć zbyt mocno, więc niech zostanie „niedoinformowany”)

Pytanie: czy dziennikarz pisząc na dany temat powinien najpierw zgłębić zagadnienie na tyle, by chociaż nie narażać się na śmiech ze strony czytelnika, po przeczytaniu tekstu ? Odpowiedź: oczywiście, że tak !

Ubolewam nad tym, że pani Katarzyna Gryga pisząc w kontekście mlm nawet nie zdobyła się na podparcie swoich twierdzeń danymi liczbowymi. Lawiruje sobie wielkościami sprzedaży „ziół chińskiej medycyny naturalnej”, formułuje zdania z których wyłazi wyraźne uczucie niepewności odnośnie tego co pisze, jednym słowem gdzieś dzwonią … a gdzie ? – tego nie wiem bo nie miałam czasu się dowiedzieć. Brak czasu czy inne powody – za bardzo to Wojtka nie interesuje, w każdym razie rzetelność tego tekstu jest zerowa – zero, null …

Tylko … no właśnie … tylko – ktoś szukający swojej szansy w mlm, czytając zdanie, że cyt: „ … MLM. To sprzedaż bezpośrednia polegająca na handlu obnośnym, zazwyczaj po raczej wysokich cenach” może mieć naprawdę mieszane uczucia i cholera swoją szansę zaprzepaścić.

„Jak nie potrafisz to nie pchaj się na afisz” – mawiają. Pchać się na afisz mlm pani Gryga absolutnie nie powinna.

Tutaj będą chyba musieli zweryfikować pojęcie mlm, by uczyć ludzi rzetelnej definicji, a nie jakichś tam uczelnianych bajeczek.

Źródło obrazka: http://sethidiksha.wordpress.com

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)