Zarób pieniądze !

Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnieTośmy czasów dożyli – w Libii i innych „roponośnych” krajach zadyma na całego, ludzie domagają się wolności. Ropa drożeje na potęgę, w Polsce benzyna dobija do 5 zl, a cena oleju napędowego zbliża się do ceny benzyny.

W Polsce absurd za absurdem. Budują autostrady w takim tempie, że śmiech bierze. Mniej śmiesznie się robi człowiekowi jak poczyta coś takiego. Ładnie, nie dość, że w paliwie są, o ile się nie mylę, wliczone dwa podatki drogowe, to jeszcze gdy chcesz przejechać się zarąbistą polską autostradą, wydasz na myto drugie tyle co na paliwo.

„Pieniądze są szalenie ważne w obszarach, w których coś dają i szalenie nieważne w obszarach, w których nie dają niczego” – T.Harv Eker „Bogaty albo biedny: po prostu różni mentalnie”

Ha ! Wiesz co ? Odkryłem chyba Amerykę. Jak sobie poradzić z tym wszystkim ? Po prostu zarobić pieniądze na to. Czy potrafisz sobie wyobrazić sytuację, że wysokość dochodów które osiągasz, prowadząc biznes mlm, jest na tyle duża, że po prostu te wszystkie podwyżki, akcyzy i VAT-y masz gdzieś ? Wyobrażasz sobie to ?! Naprawdę do tego nie potrzeba wiele: odpowiedniej ilości pieniędzy, a pieniądze mają do siebie to, że się je zarabia. MLM jest chyba jedyną formą prowadzenia własnego biznesu, która pozwala naprawdę myśleć z rozmachem, pozwala tak naprawdę zarabiać tyle ile się chce. Już słyszę głosy debili: „Wojtek co ty oszalałeś ? Nie da się zarabiać tyle ile chcesz. Zejdź na ziemię !”

W przytoczonej powyżej książce, jej autor pokazuje mnóstwo przykładów ludzi, którzy mają MENTALNOŚĆ MILIONERA. Ba, wskazując Donalda Trumpa mówi bardziej dobitnie – Trump ma mentalność miliardera ! Jest przykładem człowieka, który wszystko straciwszy swojego czasu, odrobił swój majątek z nawiązką.

To jest właśnie to ! Nie jest istotne ile masz i co posiadasz dzisiaj. Jest natomiast krytyczne na ile i na posiadanie czego się zaprogramujesz. Kluczem do osiągania jakichkolwiek rezultatów jest zaprogramowanie się w ich kierunku. Dotyczy to prawo zarówno osiągania bogactwa jak i bycia w biedzie. Istotne jest jak i na osiąganie czego jesteśmy zaprogramowani.

Wiem wiem, powiesz: oj ! wieje tutaj jakąś magią. Hmm, przeczytaj tę książkę, a wiele zrozumiesz. Kiedy masz jak na tacy podane konkretne przykłady żyjących osób, wtedy … coś musi w tym być. Coś musi naprawdę różnić tych co osiągają od tych co nie osiągają. Owszem: spryt, wrodzony talent, inne cechy mogą decydować ale … „Mój talent to 15% mojego sukcesu, reszta to moja ciężka praca” – tak powiedział jeden z wirtuozów skrzypiec – nazwiska nie pamiętam.

Mentalność człowieka bogatego – tę cechę można nabyć w prosty sposób. Przebywać jak najczęściej i najdłużej z tymi co są bogaci. Dlatego uważam, że tak krytycznie ważny jest system edukacyjny, szczególnie w mlm. Bez nieustannej, dobrze przemyślanej programowo edukacji nie ma co liczyć na osiąganie. Edukacja to właśnie przeprogramowanie się z mentalności obecnej na mentalność milionera. Bez tego ani rusz.

Pragnę przypomnieć – w systemie wielopoziomowego marketingu zarobisz pieniądze na dwa sposoby:
1) Sprzedaż produktów i usług finalnym klientom. Tutaj pojawia się zysk natychmiastowy wynikający z transakcji sprzedaży. Funkcjonuje zasada stara jak świat: kupić taniej od producenta i sprzedać drożej klientowi
2) Budowanie sieci przedsiębiorców. Zysk jest obliczony bardziej długofalowo, pojawia się element tzw. delayed gratification czyli odłożona nagroda. Dopiero po wybudowaniu zdrowego networku, posługując się odpowiednią dla każdego planu marketingowego strategią, pojawia się zysk. Zysk w wielu przypadkach może przejść z formy aktywnej w formę rezydualną, czyli taką, która nie wymaga pracy by zysk był stale generowany.

Oczywiście należy podkreślić z całą mocą, iż zysk rezydualny nie pojawi się u większości przedsiębiorców mlm. Dlaczego ? Dlatego, że jego generowanie wymaga naprawdę solidnej wiedzy, przemyślanej i przekonsultowanej strategii, ciągłego monitoringu rozwoju i korekty obranego kierunku oraz dużo intensywnej pracy.

Źródło obrazka: http://ultimateselector.blogspot.com/

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

  • http://www.piotrbrozek.eu Piotr Brożek

    Zarabianie pieniędzy to jedno. Natomiast rozsądne ich wydawanie to druga strona medalu 🙂

    Mając większe zasoby finansowe mogę sobie pozwolić na inwestycje, które w przyszłości pozwolą mi na obniżenie moich wydatków. Na przykład jeśli dużo jeżdżę samochodem po mieście, to być może opłacalne będzie dla mnie kupienie auta z napędem elektrycznym.

    Jeśli zaś mam wydać 32 zł za przejazd z Sosnowca do Krakowa i z powrotem autostradą A4, która… czasami autostradę przypomina, to wolę wyjechać kilkanaście minut wcześniej i pojechać inną trasą, a te pieniądze wydać na przyjemności typu kino, teatr lub dobra kawa 🙂

    Pozdrawiam,
    Piotr Brożek

  • http://www.wojciechwrzesinski.pl/ Wojtek

    Mój znajomy zazwyczaj odpowiadał osobom, która narzekały na ceny np. benzyny,ropy, że jest to takie drogie,że ich na to czy tamto nie stać, w taki sposób:

    „Problem nie tkwi w tym, że to jest drogie dla ciebie, problem jest w tym, że ty za mało zarabiasz, więc zmień to…”

    Pozdrawiam:)
    Wojtek W.

  • http://patryksokalski.pl Patryk

    Absurdalne ceny niektórych produktów u nas to jedno. Gorsza jest mentalność ludzi.
    Jak kiedyś wykonywałem usługi, to jak się mnie ludzie przy rozliczeniu pytali.
    Czemu to tak drogo, że za 2 dni pracy biorę połowę ich miesięcznej pensji.
    To odpowiedz była zawsze taka sama: To proszę zmienić prace.

    To, że większość ludzi kończy swoją edukacje na odebraniu dyplomu ze szkoły to ich sprawa. Tylko niech później się nie dziwią, że zostają w tyle…