Złodziej jesteś, rozumiesz ?!

Tekst ten nie będzie tak do końca i stricte związany z mlm, raczej z postawą jaką człowiek powinien mieć, tak ogólnie. Niemniej jednak wytrenowanie właściwej postawy w życiu codziennym przydaje się w budowaniu własnego biznesu.

Żyjemy w czasach marketingu sieciowego, to oczywiste. Nie da się w dzisiejszych czasach wydać 10 czy 100 zł nie robiąc tego w jakiejś sieci handlowej – czytaj: większym czy mniejszym supermarkecie. Tylko, odnoszę wrażenie, że w naszym kraju do klienta w handlu masowym podchodzi się dość specyficznie. Powiem dosadniej – każdego klienta traktuje się na wejściu jak potencjalnego złodzieja.

Trenuję w klubie sportowym odreagowując codzienność. Ponieważ mój klub znajduje się w galerii handlowej jednej z sieci supermarketów, po skończonym treningu często udaję się po jakieś tam drobne spożywcze zakupy. Oczywiste jest to, że mam przy sobie dużą torbę z przepoconymi ubraniami.

Wiadomo, w marketach jest miejsce, gdzie można oddać taką torbę do tzw. depozytu, lecz w tym miejscu pragnę postawić pytanie: Czy depozyt jest obowiązkiem czy przywilejem i dla wygody klienta ? Czy, w sytuacji, gdy jestem przymuszany przez ochronę do zostawienia torby w depozycie, mogę poczuć się potraktowany jak potencjalny złodziej ? TAK !

Kiedy zdarza się sytuacja związana z szeroko pojętą obsługą klienta chce się przytoczyć trafiony w dziesiątkę tekst Piotra. Oto przyszedłem ja, wasz klient i wasz zysk szanowny markecie. Wy natomiast zakładacie zupełnie rzecz odwrotną: oto przyszedł klient nasz wróg i złodziej. Nie pozwolimy mu wejść z torbą, bo nam w niej pół sklepu wyniesie.

Ok, wchodzę do marketu z torbą, bo złodziejem nie jestem i za wszystko co do koszyka włożę zapłacę co do grosza. Torby oddawać do depozytu nie mam zamiaru bo to moja torba i jest dla mojej wygody i to do niej zapakuję zakupy. Nie będę kupować foliowych reklamówek, których mam na kilogramy zgromadzone w domu. He, a może to o sprzedaż klientom reklamówek chodzi właśnie ? To też może być wytłumaczenie.

Wchodzę i w tej samej chwili ochroniarz, nawet nie zapytawszy mnie o zdanie, zaczyna naklejać mi jakieś naklejki na zamki w mojej torbie.

Chwileczka ! – mówię. Nie zapytał mnie nawet pan o zdanie i coś mi tu przykleja ? Czyja to torba ? Moja czy pana ? Moja ! Skoro moja to ja sobie zadnego przyklejania nie życzę !

Ale trzeba – konkluduje ochroniarz.

Co trzeba ? Odpowiadam. Mi nie trzeba, bo złodziejem nie jestem.

Idę pewnym krokiem dalej, a ten debil patrzy się na mnie jak na ufo.

Tak oto, idąc tokiem ich rozumowania, trzeba było by zaklejać, albo oddawać do depozytu każdą damską torebkę. Czym się bowiem różni moja torba od damskiej torebki ? Poza rozmiarami niczym, aczkolwiek nawet nie do końca. Damskie torebki mając mniejsze rozmiary, potrafią pomieścić 10x więcej, nie wiem jak to kobiety potrafią. Fakt jest jednak niezaprzeczalny. Można w nich więcej pomieścić więc można i więcej ukraść ! Każda kobieta w markecie to jest potencjalny złodziej. Wyniesie pół sklepu w torebce !

Z tego co mi wiadomo mamy równouprawnienie, więc żądam aby zabroniono kobietom wchodzić do marketu z ich torebkami, tak jak mi zabrania się wchodzić z moją torbą, w której są przepocone sportowe ubrania.

Mili Państwo ! Kiedy w końcu, jako konsumenci damy do zrozumienia, że to nasze pieniądze są wydawane tam gdzie kupujemy ? Kiedy w końcu ONI zrozumieją, że kiedy przychodzi KLIENT trzeba go traktować jak klienta a nie potencjalnego złodzieja.

Kiedy, budując swój biznes mlm, goszczę co jakiś czas w Wielkiej Brytanii, obserwuję jak tam traktuje się klienta. Stwierdzam, że za takie zachowania panowie z ochrony i właściciel sklepu mogli by od razu spotkać się ze mną na sali sądowej. Tam jest to podstawa do nazwania takich czynów mianem dyskryminacji !

U nas – jeszcze nie, ale mam nadzieję, że zaczniemy zachowywać się w taki sposób, że ONI zrozumieją o co chodzi.

Ogłaszam ogólnopolską akcję nie pozwalania na zaklejanie toreb przy wchodzeniu do supermarketu. Nazwijmy ją: DEPOZYT JEST DLA MOJEJ WYGODY, NIE DAJĘ SIĘ ZAKLEIĆ !

Jesteś ze mną ?

Źródło obrazka: http://beat.bodog.com

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)