Kto mieczem wojuje – od miecza ginie

Japanese fighter with swordZ wieloma networkerami, nie tylko polskimi, utrzymuję kontakty. Wiele wypowiedzi na różnych forach czytam. Jak jeden mąż powtarza się odwieczny „problem”. W mojej ocenie jest to „problem”, nie problem. Zmiana postawy każdego z nas, może zmienić kolej rzeczy, odwrócić niejako cały proces.

Na czym ów „problem” polega ? Bardzo często podczas prezentacji planu marketingowego, czyli możliwości współpracy z dowolną firmą mlm, w dowolnym systemie mlm, pojawia się wątpliwość (można by nazwać też zarzut) kandydata w kierunku prezentującego.

Kandydat:
aaaa, wiem co mi pokazujesz, znam to. To jest takie coś jak Amway, wiem o co chodzi, dziękuję.
Prezenter:
nieeee, nie wiesz o co chodzi, to nie jest żaden Amway. Może to jest podobne, ale to nie jest żaden Amway. Pozwól, że Ci wytłumaczę, że to nie jest takie jak Amway … ble ble ble … (tutaj może nastąpić dowolny logiczny wywód zmierzający do pokazania różnic pomiędzy prezentowanymi możliwościami , a tym cholernym Amwayem) – bezskutecznie !

Przeanalizujmy „problem”. Faktem, którego nie da się zmienić jest to, że Amway w Polsce, można powiedzieć, przyniósł koncept sprzedaży bezpośredniej i wielopoziomowego marketingu na nasz grunt. Amway w latach 90-tych zaczął swoją działalność na rynku polskim, jako, z tego co pamiętam, pierwszym rynku byłego bloku komunistycznego. O ile pamięć mnie nie myli, prawie równolegle, zaczęła swoją działalność szwedzka Oriflame. Te dwie firmy przecierając szlaki sektora wolnej przedsiębiorczości na polu mlm, stworzyły podwaliny postrzegania takich konceptów biznesowych w naszym kraju.

Fakt ten jest niezaprzeczalny, niezmienny i działalność tych dwóch firm, czy to się komuś podoba czy nie, zawsze będzie wzbudzała przytoczone na początku porównania. Zawsze ! Sprawy tak się potoczyły, że Amway jest po dziś dzień na tapecie, wszechobecna głoszona głupota o tej firmie zaczyna już odchodzić w zapomnienie (na całe szczęscie), ale … no właśnie – z drugiej strony jest podsycana przez świat networkowy, który kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy, że strzela z breneki we własną stopę !

Co się dzieje w wypowiedziach na różnych internetowych forach ?
Właśnie to: http://www.piotrwajszczak.pl/czy-robienie-kupy-na-konkurencje-jest-madre
Networkowy świat robi kupę na konkurencję, na ten „przebrzydły” Amway, kiedy się tylko o nim wspomni w dowolnym kontekście i nie zdaje sobie kompletnie sprawy z własnej durnoty !

Mili Państwo, koleżanki i koledzy. A co byście powiedzieli na to, żeby mówić i pisać, wyrażać swoje poglądy i opinie pozytywnie o Amway’u ? Niewiele trzeba czasu by zmienić obraz i percepcję zjawiska wśród społeczeństwa. Do czego zmierzam ? A może wspólnie zbudować taki wizerunek Amway, który doprowadzi do tego, że po prezentacji dowolnego konceptu mlm, przez dowolną osobę, usłyszycie od swojego kandydata:
ooo ! to jest takie jak ten Amway ! Tak, to jest porządny biznes, wchodzę w to. Wchodzę w to, ponieważ o Amway pisze i mówi się dobrze. Skoro mówi się o Amway dobrze, to twoja propozycja też jest dobra bo jest podobna do Amway. Wchodzę !

Nie byłoby lepiej ?! Proszę Państwa, jeszcze raz podkreślam: czy komuś się podoba to czy nie, do Amway zawsze będzie porównywane większość konceptów i biznesów mlm, ponieważ Amway był jednym z pierwszych i tego zmienić się nie da ! Drugim argumentem potwierdzającym tę tezę jest kontrowersyjność Amway, tak już się sprawy potoczyły i tego też zmienić się nie da !

Natomiast, zmieniając sposób wyrażania Waszego zdania o Amway przy każdej możliwej okazji, odwrócenie wizerunku może przyczynić się każdemu. KAŻDEMU ! Zachęcam do komentowania.

Źródło obrazka: http://kingzombie.com

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)