Możesz zaprowadzić konia do wodopoju… – czyli gorliwość w mlm

… ale nie możesz zmusić konia do napicia się wody.

Jakże często i nie tylko u początkujących networkerów występuje syndrom nadmiernego stopnia gorliwości przy rozwoju przedsięwzięcia MLM. Co śmieszniejsze (a może mało śmieszne) takie zachowania później od razu są „przechwytywane” przez wszechwiedzących wieszczy, którzy w mig chwytają byka za rogi i forsują swoje anty mlm-owe krucjaty w internecie i poza nim. Co to jest ten SNSD (syndrom nadmiernego stopnia gorliwości) ? Można zobrazować to tak:
– kandydat: „Ok dziękuję za prezentację, ale nie jestem zainteresowany współpracą”
– prezenter: „Ale czegoś nie zrozumiałeś, możemy zarobić miliony, zobacz jaki to wspaniały biznes” etc

… albo …

– prezenter: „Ok, mam takie i takie produkty, możesz zostać moim klientem”
– kandydat: „Nie nie jestem zainteresowany twoimi produktami”
– prezenter:„Musisz coś ode mnie kupić, zastanów się, jeszcze się do ciebie odezwę”
Dalej, za kilka dni, prezenter dzwoni do kandydata z pytaniem, czy ten się może zastanowił nad wejściem w biznes lub zakupem produktów. Takie telefony w skrajnych przypadkach powtarzają się wielokrotnie, w określonych odstępach czasu.

Pytam: po co ? Po jakiego gwinta robić z siebie upierdliwca i nękać ludzi telefonami albo mailami ?! Skoro ktoś powiedział, ze nie chce to w rzeczy samej on NIE CHCE ! Dociera to do ciebie ? NIE CHCE ! Nie chce mieć nic wspólnego z twoim biznesem, ani twoimi produktami. Może nawet nie chce cię widzieć na oczy i … uwaga … ma to tego swojego niechciejstwa święte prawo, bo to jego jest decyzja.

Sytuacja autentyczna. Kiedyś i niestety dotyczy to jednego z przedsiębiorców współpracujących z Amway, całe szczęście nie z mojego zespołu, podczas prezentacji – kiedy prezentował możliwości współpracy u kandydata w firmie (kandydat ów był właścicielem piekarni):
– prezenter: „Wchodzisz w ten biznes, czy nie ?”
– kandydat: „Nie wchodzę, nie interesuje mnie to !”
– prezenter (biorąc do ręki ciepłą bułkę ledwo co wyjętą z pieca): „To nie ! Ja będę za 2 lata jeździł najnowszym Mercedesem … a ty ZDYCHAJ Z TA BUŁECZKĄ W RĘKU !”
i wyszedł.

Co sobie pomyślał ciężko pracujący właściciel piekarni ? – WARIAT !
Co sobie pomyśli, kiedy nie zobaczy prezentera za 2 lata w najnowszej S-Klasse ? – WYPRALI MU MÓZG !

Tak oto, poprzez nadmierną gorliwość, mając może dobre zamiary, przedsiębiorca mlm zrobił z siebie wariata, a z całego sektora sprzedaży bezpośredniej i wielopoziomowego marketingu kupę oszołomów i idiotów z wypranymi mózgami.

Absolutnie odradzam takie zachowania ! Uszanujmy czyjeś NIE, to jest jego decyzja, ma do niej prawo.

Źródło obrazka: http://alignment-based-fitness.com

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.
  • http://www.piotrwajszczak.pl Piotr Wajszczak

    To faktycznie masakra 🙂
    Bułeczka jest najlepsza hehe
    A może powinien zamiast milionów pokazać chemię….
    piekarz by oszalał na punkcie chemii bo w piekarni wydaje się kosmiczne kwoty na dobrą chemię do czyszczenia!
    Jakby zobaczył, że produkty są super a do tego tańsze (noo.. dobra chemia profesjonalna to kosztuje lepiej niż amway) to by sam chętnie posłuchał o co chodzi z biznesem 🙂

    No ale wku… piekarza co ma setki kontaktów biznesowych do ludzi nie mających czasu a mających forsę 😛 bezcenne 😉

  • Karol Rolewicz

    o fuck..! ta bułka mnie po prostu zniesmaczyła ; ))
    jednak tacy zajawkowicze to niestety norma.
    Ostatnio słyszałem, że jeden z zawodników MLM nie pozwolił swojej dziewczynie iść na studia, bo będą zarabiali za chwile tyle siana, że studia są jej absolutnie zbędne… (!)