O czym myślisz jak nie myślisz ?

Jak można rozważać sens myślenia, kiedy się o niczym nie myśli ?

Zawsze zastanawiała mnie pewna grupa ludzi, których – wydaje się stres i frustracja, chociażby ta chwilowa wogóle nie dotyczy. Jak oni to robią, że naprawdę niczym się nie przejmują ? Patrząc na nich – rzeczywiście, niejednej doznali kłopotliwej sytuacji, a jednak – stres ich omija.

Przyroda nie znosi próżni, to jedno z praw nie dających się nijak wyeliminować. Zawsze, gdy powstaje pustka, jest zapełniana przez coś, cokolwiek.

Czy to prawo dotyczy także sfery ludzkich myśli ? Okazuje się, że (niestety) tak ! Niestety ponieważ większość ludzi nie jest przekonanych o funkcjonowaniu tej zasady właśnie w obszarze ludzkich myśli. Powstaje pytanie: „o czym myślę, kiedy o niczym nie myślę ?” Zastanów się przez chwilkę: jakie myśli kołaczą się w mojej mózgownicy, kiedy nie wysilam umysłu myśląc nad czymś ? Zrób eksperyment !

Kiedy prowadzisz auto, na pewno choć raz – przykładowo stojąc w korku zdarzyło ci się tak puścić swobodnie swoje myśli, że dopiero klakson stojącego za tobą auta ściągnął cię z powrotem do rzeczywistości. O czym wtedy myślałeś ? Czy były to myśli twórcze, pozytywne, kreatywne czy może myśli destruktywne, z kategorii „jaki to ten świat zły i jaka panuje dookoła beznadzieja”

Odkryłem jedną rzecz: kiedy rozmawiam z ludźmi osiągającymi w życiu wiele zauważam jedną wspólną cechę: oni cały czas myślą pozytywnie. Myśli pozytywne, w jakiś sposób, kreują nawet wtedy, gdy nie myślą o niczym, gdy ich umysł nie pracuje na wysokich obrotach. Trudne to jest, wiem ! Warte jednak korzyści kiedy już przejęta zostanie kontrola nad myśleniem. Dlaczego ci ludzie nie zaznają żadnego stresu ? Prosta odpowiedź: oni ani na sekundę nie produkują myśli stresogennych.

W ciągu ostatnich kilkunastu dni słucham intensywnie „Najdziwniejszy Sekret” Earla Nightingale. Ponadczasowy wykład podający za podstawę sukcesu myślenie. Earl przytacza słowa jednego ze sławnych amerykańskich psychologów: „Największym problemem ludzkości jest to, że ludzie po prostu nie myślą” – podaje. Od siebie dodałbym, że ludzie nie potrafią właściwie myśleć.

Earl wręcz namawia do prostego eksperymentu, 30 dniowego testu myślenia. Wiadomym jest, że nowy nawyk powstaje w ciągu maksymalnie 30 dni. Proces powstawania nowego nawyku został udowodniony naukowo.

Pomyśl, co by się stało, gdybyś przez kolejne 30 dni zmusił się do kreatywnego, twórczego, pozytywnego myślenia. Co by było gdyby po tych 30 dniach powstał w twoim i moim życiu nowy nawyk, nawyk właściwego myślenia. Czy nie żyłoby się lepiej ? Jakby wyglądał dzień podczas którego myślelibyśmy tylko pozytywnie ?

Wiem, opowiadam o wyświechtanych sloganach: „myśl pozytywnie” – bla bla bla. A może jednak zacząć od podstaw ? Może spróbować ? Zacząć po prostu od właściwych myśli, nawet wtedy gdy o niczym nie myślimy.

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany , , .Dodaj do zakładek permalink.
  • http://www.bdebska.net Bożenna

    Myślenie to chyba jedyna rzecz w naszym życiu, na którą tak naprawdę mamy wpływ…Świetny wpis Wojtku…kto z nas myśli o czym teraz myśli?
    Do głowy nawet niektórym nie przyjdzie, że sposób myslenia to podstawa sukcesu. Dlatego czytanie o rozwoju osibitym czy słuchanie takich wspaniałych nagrań uzmysławia, że nie robilismy w zyciu czegoś, co najbardziej ma wpływ na sukcesy albo klęski w naszym życiu.
    Pozdrawiam Wojtuś serdecznie
    Bożenna

  • http://patrycjazak.com/ Patrycja

    Witaj Wojtku!

    Każdego dnia, gdy tylko z kimś rozmawiam, konwersacja sprowadza się do narzekania i użalania się nad własnym losem, sytuacją ekonomiczną i ogólną, złą sytuacją na świecie!

    Wystarczy jednak odwrócić to wszystko i zminić swój sposób postrzegania świata. Jest to w pewnym sensie kreowanie lepszej rzeczywistości. Jeśli chcesz być szczęśliwy to powiedz sobie że jesteś lub zaplanuj że tak będzie. Jeśli chcesz odnieść sukces to postanów o tym.

    Ty i tylko Ty jesteś odpowiedzialny za swoje życie. Najłatwiej jest siedzieć z założonymi rękami i narzekać. Trudniej wziąść się w garść i zdecydować o swoim szczęściu…

    O recepcie na narzekanie i użalanie się możesz przeczytać w moim nowym wpisie: http://patrycjazak.com/archives/524

    Pozdrawiam

    Patrycja

  • http://mythos.browsergames.pl/ mythos

    …problem polega na tym zmuszeniu się do nowego nawyku. od jakiegoś czasu równieżą podejmuję próbę patrzenia na świat przez różowe okulary niezależnie od sytuacji. i jak ktoś nie stoi nade mną z batem i mi o tym nie przypomina, to szybko zapominam. za słaba wola widocznie…