Przeminęło z wiatrem

Co to jest: masz zewsząd o tym wiadomości w skrzynce email i to nagle z horyzontu znika, znaczy przestaje istnieć ?

Tak ! Wygrałeś kolorowy telewizor. To jest kolejny, automatyczny, na totalnym autopilocie, samobudujący, najlepszy na świecie, najnowszy „e-biznes”.

TWR Power System, bo jego teraz właśnie obsmaruję, był takimi epitetami określany. Zewsząd otrzymywałem zaproszenia do tego przedsięwzięcia – od znajomych i nieznajomych, nie prosząc nikogo o nie. Ot tak sobie moja skrzynkę spamowali.

Wyglądało od początku na piramidalny przekręt – nikt nie wierzył w to, a jednak. No jak to ? – mówili zwolennicy – każdy kto dzisiaj buduje biznes, w szczegolności kiedy rozumie potencjał internetu, potrzebuje pokoju konferencyjnego i autorespondera do swojej działalności. TWR Power System właśnie takie usługi proponował, wszystko marketingowo rozpisane w planie matrycowym.

To Właśnie Rypnęło (TWR)
Trafiali z tym do mnie ludzie, roztaczając wizje zarobku 2367, 29 dolców miesięcznie – kolejna marketingowa ściema. „Chcesz zarabiać 2367,29 dolców miesięcznie ?” „Nie, chcę zarabiać 2384,82” odpowiadałem.

Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać tzw strony przechwytujące w stylu „zostaw mi swój adres email, a na niego będziesz dostawać przez 2 tygodnie mój super kurs, z którego dowiesz się tajnych strategii, które przypadkowo odkryłem i dlatego, że chcę ci pomóc, dzielę się nimi z tobą za darmo” – oczywiście chodziło li tylko o pozyskanie adresu email, by zaprosić, zarekomendować do wspaniałego przedsięwzięcia.

Woow ! Ale ten polski naród jest rewelacyjny. Sami bogacze i każdy chce się dzielić swoimi doświadczeniami i pomóc (!) stać się bogatym ! Za darmo, przypomnę !

Teraz serio
TWR Power System padł. Tak sobie, z dnia na dzień. Przestał płacić i tyle. Wiadomość o tym fakcie dostałem mailem, będąc zapisanym na listę mailingową u Przemysława Szczęcha – jednego z wielu gości, który jednak potrafi prowadzić normalnie biznes, nawet tak nienormalny jak ten. Przemek przyznając w tym mailu porażkę całemu systemowi TWR, jednocześnie dobrze prawi, reprezentując pogląd, iż nie wolno opierać swojego dochodu o tylko i wyłącznie jedno źródło, bo jak widać potrafi wyschnąć z zastraszającą prędkością.

Wiele dochodów na raz
Owszem, zgadza się – nie wolno opierać swojego „być albo nie być” finansowego o jeden strumień przychodów, z jednym subiektywnym zastrzeżeniem: jeśli dochód ten pochodzi z niepewnego, niestabilnego źródła. Wielokrotnie poruszany był temat stabilności strumienia dochodu w MLM. Jeśli rozsądnie budowany biznes opiera się o zdrowy plan marketingowy i kooperuje z dużą i stabilną korporacją – nie ma obaw ! Dlatego zawsze przestrzegam, kiedy proszą mnie o radę – czy przyłączać się do danego MLM czy nie: sprawdź dobrze kompanię, przyjrzyj się jej. Zwróć uwagę na to ile jest czasu na rynku i jakie ma obroty. Przyjrzyj się dokładnie liderom z którymi masz współpracować – czy tylko mówią, że będą pomagać, czy rzeczywiście obracają czyny w słowa. Sprawdź czy będziesz mieć możliwość uczenia się biznesu z wiarygodnych, profesjonalnych źródeł. Wiedza to podstawa ! Pamiętaj o tym.

Wszak nie wszystko co nowe jest najlepsze, nie wszystko złoto co się świeci i powszechnie wiadomo, że krowa, która głośno ryczy mało mleka daje.

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany , , , , .Dodaj do zakładek permalink.
  • http://krystianbrodowski.pl Krystian Brodowski

    Myślę, że o wiele bardziej denerwujące od samego upadku tego MLM’u są spamy od tych wszystkich „bogaczy”. Sam od pewnego czasu dostaję ich coraz więcej (nie tylko odnośnie tej firmy). Niestety kwestia spamowania jest coraz większym problemem.

    Zgodzę się, że warto budować kilka źródeł kasy, ale od ilości o wiele ważniejsza jest jakość. Niektórzy o tym zapominają, potem co chwilę dostaję nawet na Skype oferty super cudownych MLM’ów.

    Warto dowiedzieć się więcej przed dołączeniem do firmy MLM.
    O firmie, sponsorze, produktach, itd.

    Znasz jakieś sposoby na prześwietlenie liderów – czy pomagają, czy tylko tak sobie mówią?

    Pozostaje wyciągnąć wnioski i jechać dalej 🙂

  • http://www.biznesfan.pl Biznesfan

    Choć nie działam w MLM, mam kilka sposobów na sprawdzenie firmy. Lidera lub Pozera też. Podstawowe – pokaż mi swoje książki a powiem Ci jakim jest człowiekiem w przeniesieniu na MLM czyli pokaż mi swoje trzy ostatnie czeki prowizyjne, a powiem Ci co potrafisz. I kim jesteś również.

  • http://krystianbrodowski.pl Krystian Brodowski

    Ok, a idąc dalej, jeśli osoba proponująca współpracę jest początkująca – jak sprawdzić, czy to Pozer, czy człowiek godny zaufania?

  • http://www.biznesfan.pl Biznesfan

    Osoba początkująca w MLM, tzw. żółtodziób, nie powinien pracować sam, bo więcej może zepsuć niż zrobić, lecz ze swoim uplinem. Wtedy sprawdzam upoline’a. To stary wyga upline jest wtedy ważny. To on będzie Was obu uczył biznesu.

  • http://www.mitura.net Piotrek Mitura

    Biznesfan prezentuje bardzo rozsądne rozwiązanie w kwestii podejścia do nowej osoby w MLM. Świadczy to o znajomości specyfiki branży. Szkoda że wszyscy nie mogą legitymować się takim podejściem.

  • admin

    @Krystian: Jedynym wg mnie sposobem na prześwietlenie liderów jest przyjrzenie się ich organizacjom. Lider, który rzeczywiście pomaga ludziom jest przez nich na pewno szanowany, często o nim mówią w superlatywach.

    Lider, który tylko mówi że pomaga a w rzeczywistości obija się nie będzie tak często na ustach ludzi z jego organizacji.