Szokujące odkrycie ! Mlm nie działa.

Nie jest rewolucyjnym odkryciem, że nie każdy komu zostanie przedstawiona oferta nawiąże współpracę i dołączy do mlm.

Zrozumieć kwadrant
Praktycznie na każdym spotkaniu z kandydatem w większy lub mniejszy sposób zahaczam o zagadnienie Roberta Kiyosaki i jego sposobu tłumaczenia rzeczywistości finansowej. Za każdym razem staram się narysować diagram Kiyosakiego, kwadrantem przepływu pieniędzy zwanym.

Jak wielkim szokiem dla mnie było, kiedy niedawno – całkiem przypadkiem odkryłem, że kompletnie nie rozumiem tego co ludziom rysuję i tłumaczę! Jasna cholera, eureka ! Wiem dlaczego mlm nie działa, dlaczego większość ludzi i tak do mlmu bedzie podchodziło jak do raroga z kosmosu.

Kwadrant Kiyosakiego wyraźnie zaznacza, że ludzi tych, co cieszyć się mogą pasywnym dochodem jest na świecie około 5%. Czyli 5% ludzi czuje pismo nosem i wie (albo intuicja im podpowiada), że na posadzie ani we własnym małym biznesie (takim, który nie stanowi sieci) nie można się spodziewać interesującego życia. Finanse w tych kategoriach niestety zależą od czasu poświęconego na ich generowanie. Mogę podać przypadków kopę wśród moich znajomych – biznesmenów z kwadrantu B. Całe szczęście, ci co inteligentniejsi są u mnie w zespole i razem budujemy ich biznes mlm. Ci co mniej inteligentni (czytaj niekumający mlm) mogą się poszczycić jedynie furą pieniędzy w postaci wystawionych faktur kontrahentom. Fakturami niezapłaconymi jednak ani nie da się za chleb zapłacić, ani samochodu za to dobro zatankować. Prosto mówiąc: pracujesz – zarabiasz, nie pracujesz – przestajesz zarabiać. Niestety, śmiem twierdzić, że kwadranty P i S stanowią współczesna formę niewolnictwa, na które – co gorsza ludzie sami się godzą.

Niewolnictwo z wyboru
Niewolnikiem kiedyś było się nie ze swojej decyzji, przynależność do czarnej rasy determinowała nim bycie. Spójrz, dzisiaj ludzie sami się godzą na niewolnictwo ślepo wierząc, że kiedyś będzie lepiej. Nie będzie – uczy Kiyosaki, dopóki nie zmienisz kwadrantu. Nie będzie !

To jak z tym mlm-em?
Ostatecznym celem budowania mlm jest znalezienie lepszych od siebie. Najwięksi liderzy już są w takiej sytuacji. Słynny Dexter Yager, twórca Yager Group, największej na świecie organizacji zrzeszającej Przedsiębiorców Amway, sam nie będąc specjalnie kształconym, znalazł wielu kształconych liderów. Sam mając – kiedy zaczynał, kłopoty z jąkaniem się, znalazł wielu porywających tłumy oratorów. Znalazł lepszych od siebie ! Cóż za umiejętność.

Właściwa odpowiedź
Kiedy rozmawiam z kolejnym kandydatem na temat współpracy nic innego, jak sięgam do tygla kwadrantu Kiyosakiego. Sięgam do puli 100% ludzi mnie otaczających. Jakie jest prawdopodobieństwo trafienia na osobę ze sposobem myślenia z 95% ? Jakie jest prawdopodobieństwo trafienia kogoś z 5% ? Odpowiedź jest oczywista: 95 procentowców jest więcej – trzeba po prostu przez nich przejść.

Postawa przy aktywności biznesowej.
Od jednego z liderów polskiego Amway, nota bene będącego w gronie moich upline’ów – Piotra Lacha nauczyłem się postawy totalnie zmieniającej proces budowania mojego mlm.

„Ten biznes jest cholernie męczacy i ciężki jeśli skupiasz się na ludziach, którzy nie chcą. Jeśli natomiast swoją uwagę kierujesz na tych, którzy chcą,wtedy biznes staje się najprzyjemniejszy i najłatwiejszy na świecie. Ludzie zadają ci pytania,słuchają co masz do powiedzenia i uczą się od ciebie”

Kwintesencja, sedno, klucz i nie wiem jakimi pozytywami określić tę sentencję. Skupić się na 95% – mentalna porażka i często frustrcja. Trudno, trzeba przejść przez 95%, ale traktuję to jako przekopywanie łopatą piasku, by dostać się do złota. Tylko 5% zasługuje na moją uwagę i zaangażowanie.

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

  • http://www.biznesfan.pl Biznesfan

    Jaki z tego morał? Aby w życiu coś zmienić trzeba dokonać zmiany. Bez sensu jest żądać od całego świata (z Bogiem włącznie) lepszej egzystencji stojąc do śmierci za frezarką albo pałętając się po mieście na patrolu. Na frezarce można osiągnąć tyle i koniec. Policjant może osiągnąć tyle i koniec. I nikt nikomu tego nie zmieni. Tak trudno to zrozumieć?

  • http://www.mitura.net Piotrek Mitura

    Niektórym tak niestety. strajkują np. pielęgniarki o 100-300zł podwyżki. Ludzie, tyle to pierdoła w MLM zarobi, bez strajkowania i pajacowania…

  • Michał

    Dokładnie tak jest Wojtek. Ja jak zrozumiałem Kwadrant Przepływu Pieniędzy, dopiero wtedy w 100% odkryłem piękno MLM i jakie niesie on za sobą korzyści.

  • Kamil Zajdel

    Jak mawia mój syn: przyłóż pionę 🙂
    To co wiem o mlm sprzedaży bezpośredniej, brało początki od Twego Wojtek mentora – Grzesia Mankiewicza.
    Dalej to już tylko mieszanie w tym samym.
    Mam propozycję, każdemu z tych 95% daj do przesłuchania „Najdziwniejszy sekret”. Niech Ci jasno odpowie na kolejnym spotkaniu po której stronie chce być. Tym samym szybciej znajdziesz te 5%. Po 30 dniach lider sam się wyłoni.

  • http://www.tomasztelej.pl Tomasz Telej

    Wojtku świetnie to opisałeś. Pierwszy problem polega na tym, że większość ludzi których spotykamy ma mentalność pracowników etatowych,drugi problem jest taki,że duża większość z tych osób chce myśleć tak jak myśli bo tak jest wygodniej. Jednak system Dextera Yagera oraz książki Kiyosakiego pozwalają zmienić sposób myślenia tak żeby być w gronie tych 5%. Tym którzy zajmują się biznesem MLM potrzeba po prostu cierpliwości żeby znaleźć garstkę liderów z którymi odniesiemy sukces

  • admin

    @Kamil: nie chwaliłeś się wcześniej, że znasz Grzegorza, łobuzie 😛

  • http://www.Odszkodowanie-Dla-Ciebie.pl Krzysztof Lessnau

    Dziękuję za przypomnienie ważnych i zarazem oczywistych reguł. Trzeba skupić się na tych 5%. Szkoda sił i czasu na opornych choć nie zamykam się na nich. Pozdrawiam:)

  • http://lembol.pl/ Pracuj mądrze, a nie ciężko

    Z tym przedzieraniem się przez 95% ludzi, jest jak z szukaniem asa w potasowanej talii kart. On tam jest, tylko trzeba go po prostu odszukać. Innymi słowy rebjata, robimy przesiew, i spośród tych, którzy mówią NIE, szukamy takich, co powiedzą TAK.

  • http://www.adrianomax.pl adrian

    Trzeba się przedrzeć przez masę ludzi 95% i dojść do tych kliku 5%. Ale na tym polega sukces. Droga eliminacji do celu. Ludzie sukcesu nie widzą porażek tylko eliminacje do celu. Większość ludzi patrzy na pierwszą porażkę i już poddają się i odwracają się na innych i na szanse. Lecz to jest tylko lekcja i nic więcej. Lekcja z,której wyciągamy wiedzę i wiemy czego już nie należy robić, aby dojść do celu. W tym wypadku wolności finansowej. Pozdrawiam serdecznie

  • http://www.adrianomax.pl adrian

    Dodam że MLM ma potencjał i można osiągnąć sukces lecz wymaga to wytrwałości. Lecz później można się relaksować 🙂

  • http://makapawel.pl/ Paweł Mąka

    Święta prawda z tym 95% czysta statystyka. Gdy się robi MLM przez internet jest trochę lepiej bo ruch [głównie z google] to ludzie którzy wiedzą czego szukają, więc proporcje są inne jednak o te 5% trzeba zawalczyć.

    Pozdrawiam

  • http://vdream.pl Denis

    Trzeba powiedzieć sobie otwarcie i bez taryfy ulgowej, że bez odpowiedniej selekcji będziemy tylko tracić czas na szkolenie osób, które się do tego biznesu nie nadają lub też nie chce im się tego robić.

    Zaczekajmy trochę dłużej na efekty MLM, ale będą one o niebo lepsze.

    Pozdrawiam

  • Tomasz

    Każdego dnia docieram do 10 potencjalnych klientów i średnio co drugi dzień podpisuję umowę.Pracuję na rynku odszkodowań.Uważam sposób wyszukiwania klientów i partnerów jest identyczny z jedną małą różnicą : w dobrym MLM rekomendować może każdy więc potencjalny rynek i szanse na duży biznes ogromne.Ze mną pracować może tylko ten co zechce nauczyć się na pamięć kilku ustaw, rozmowy handlowej ułoży swoje plany i będzie chciał raportować co zrobił.
    Analizując i porównując po latach obydwa biznesy uważam z całym swoim przekonaniem że MLM jest ogromną niewykorzystaną szansą na którą nie można sobie nie niepozwolić.

  • http://www.stolarczyk.com.pl Sławek

    MLM to wyjątkowy biznes, w którym można się rozwijać, uczyć się zdolności interpersonalnych oraz osiągać niezależność. Szkoda, że tylko kilka procent ludzi to rozumie i docenia.

  • http://motywacja10.wordpress.com/ tetsuo

    Ale kwadrant Kiosakiego nie opisuje wszystkich możliwości 🙂 I są ludzie którzy świetnie sobie radzą nie robiąc biznesu ‚sieciowego’ – również (choć nie tylko) ci w polu ‚samo-zatrudnieni’. trzeba tylko wiedzieć jak się za to zabrać…

  • admin

    @tetsuo: Absolutnie, masz rację ! MLM nie jest jedynym rozwiązaniem na własną działalność. Jednak jest jedynym tak prostym w realizacji. Prostym nie znaczy łatwym.

  • Pingback: ZUPEŁNIE NIECZUŁY JA | Piotr Mitura()

  • Pingback: Gdy logika emocji przeczy. | Wojciech Stępkowski - MLM Samozatrudnienie Możliwości - blog blogów()

  • qzyn

    Zaczalem pierwszy w zyciu MLM. Nauczylem sie wiele, ruszylem mocno w swiat. Ilosc pracy – potezna. Zwlaszcza, jak sponsor bierny. Satysfakcja – ogromna. Wyniki finansowe – beda juz niedlugo. Czerep przelaczyl sie na wlasciwy tryb. Subskrybuje, potrzebuje wiedzy, potrzebuje wsparcia podobnych ryzykantow, chcacych pracowac w tym systemie. Dzieki, subskrybuje, warto.

  • Pingback: Pójdziesz pracować na kolej? Wakat nastawniczego czeka. | Wojciech Stępkowski - Biznes Zdrowie Technologia - blog blogów()

  • ka