Instagram – fenomenalny album online (nie za zdjęcia !)

Instagram – fenomenalny album online

Chciałbyś zrealizować swój pomysł, za który dostaniesz w ciągu półtora roku miliard dolarów ?
Czy słyszałeś historię o „Diamentowych Akrach” ?
Znasz historię Instagr.am ?

Pomysł jedyny na świecie

Każdy chyba, kto dąży do osiągnięcia sukcesu w życiu, myślał tymi kategoriami: gdybym miał produkt lub usługę, której jeszcze nikt nie ma, która byłaby każdemu potrzebna, osiągnąłbym wielki sukces. Prawda to niewątpliwie, lecz mam przykrą wiadomość: geniuszem nie rodzi się każdy. By spełnić powyższe warunki – geniuszem jednak trzeba być.

„Jeśli będziesz miał produkt, którego wszyscy na ziemi potrzebują i będziesz mieć sposób jak ten produkt im dostarczyć – osiągniesz wielki sukces” – Paul Getty

Diamentowe Akry

Historia o pewnym człowieku, który będąc poszukiwaczem diamentów posiadał kawałek ziemi. Oddając się swojej pasji szukał diamentów po całym świecie, nie miał czasu zajmować się swoją ziemią i zdecydował ją sprzedać. Nowy właściciel kiedy zaczął siać uprawę odkrył, iż kupił diamentowe pole – ziemia okazała się jednym z większych złóż diamentów na świecie.

„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”

Instagram – lepsza Picasa ?

Tak się stało półtora roku wstecz, że kilku gości napisało aplikację, do niedawna jeszcze dostępną tylko na IPhone. Czyli, znaczy się, dla dość wysublimowanej części posiadaczy smartfonów. Samo założenie aplikacji wydając się bajecznie proste, zaspokajało to, co kiedyś jako jedyna dawała Googlowa Picassa – możliwość dzielenia się zdjęciami online i przechowywanie ich w wirtualnej przestrzeni. Ok, dodali jeden moduł, który, okazało się, zrewolucjonizował podejście użytkowników do zdjęć online: możliwość robienia zdjęć smartfonem i natychmiastowej ich obróbki w postaci nakładania tzw. filtrów.

Możesz przy użyciu swojego smartfona wykazać się twórczością, która w czasach gdy fotografia cyfrowa nie istniała, była zarezerwowana tylko dla posiadaczy ciemni fotograficznych. Za jednym klikiem możesz sprawić, że zdjęcie wygląda na lata 70-te, jest nieco „podciemnione”, możesz dodać ramkę. Te funkcjonalności okazały się strzałem w dziesiątkę, w mig miliony posiadaczy IPhona stworzyli instagramową społeczność. W mig zaczęli publikować zdjęcia czego się da, wzajemnie je lajkować i komentować. Dodatkowo, można było w tym samym czasie publikować twórczość na swoim facebookowym wallu.

Zarobiłeś coś już na tym ?

Niejeden te słowa, z ironicznym uśmieszkiem wypowiadał do właścicieli Instagrama, aplikacja najzwyczajniej w świecie nie zarobiła ani jednego dolara. Nie wiem ile w tym prawdy, tak przynajmniej podają media. Taki stan rzeczy był do początku kwietnia 2012.

Stał się przełom. Z początkiem kwietnia 2012 Facoebook ogłosił fakt kupna Instargr.am za okrągły miliard dolarów !

Wnioski ?

Dla mnie sprawa jest jasna i w 100% licuje z tym, czego nauczyłem się będąc przedsiębiorcą mlm. Parafrazując mojego mentora Grzegorza Mankiewicza, jestem w pełni przekonany, iż nadejdzie czas kiedy znajdzie się człowiek, który zbuduje biznes mający np. 30% rynku pasty do zębów w swoim mieście, czy 30% rynku perfum w swoim mieście z tym zaznaczeniem, że będzie to rynek internetowy. Dlaczego ? Ci którzy rozpracowują internet naukowo są zgodni: internet tak naprawdę nie wiadomo w jakim kierunku zmierza i to co się w internecie będzie działo w przyszłości niejednego jeszcze zaskoczy.

Drugi wniosek nasuwający się na myśl jest jeszcze bardziej trywialny: reguła „w prostocie jest siła” wydaje się nabierać naprawdę niebotycznej mocy, a Diamentowe Akry są na ziemi na której stoisz albowiem komu mógłby być potrzebny Instagr.am, skoro każdy portal społecznościowy oraz sławetna Picasa ma możliwość dzielenia się zdjęciami ? A jednak !

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)