Gdy logika emocji przeczy.

Chcesz zrozumieć te wszystkie NIE, które otrzymujesz raz po razie budując biznes w oparciu o model MLM ? Chcesz dowiedzieć się jak NIE przekuć w TAK ? Czytaj dalej …

„W planie marketingowym Amway, biorąc pod uwagę jego logikę i prostotę, nie można znaleźć ani jednego punktu, gdzie można by się do czegoś przyczepić, coś zarzucić. Jest on po prostu logiczny: kupujesz produkty, które i tak kupować musisz i dzielisz się informacją o tym z innymi. Ot cały biznes. Jednak, gdy weźmiemy pod uwagę aspekt emocjonalny, zaczynają się schody” – Grzegorz Mankiewicz

Skąd się biorą tak silne emocje ?

Emocje doskonale tłumaczy Kwadrant Przepływu Pieniędzy Roberta Kiyosaki. Właściwie może nie sam diagram, a jego dogłębne zrozumienie. Jest strona lewa i strona prawa. Obydwie różnią się diametralnie odnośnie sposobu percepcji rzeczywistości przez ludzi, którzy się w poszczególnych polach kwadrantu znajdują. Po stronie lewej są Ci, którzy kierują się maksymą „wszystko tymi rękami”, prawa strona gromadzi ludzi, którzy myślą zgoła inaczej: Twój biznes i Twoje życie są tak dobre, jak ludzie i pieniądze, które dla Ciebie pracują.

To w jakim kwadrancie dana grupa się znajduje, determinuje odpowiednie emocje i postawy, które są manifestowane. Konflikt powstaje wtedy, gdy spotykają się osoby z odmiennych kwadrantów. Dla przykładu, wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem etatowym, czyli w kwadrancie „P” i spotykasz się z inwestorem dużego kalibru, który od wielu lat jest w kwadrancie „I”. Ów inwestor cieszy się niezliczoną ilością wolności wyboru, którego może dokonywać każdego dnia, a Ty … namawiasz go by znalazł sobie posadę, bo etat jest bezpieczny i nie trzeba podejmować codziennie ryzyka, tak, jak to robią inwestorzy.

Niedorzeczne, prawda ? Inwestor spojrzy z politowaniem, uśmiechnie się i da jasno do zrozumienia, że nie masz racji. Nie masz racji w jego przypadku, nie w Twoim.

Jak poradzić sobie z silnymi emocjami?

Podobnie, rozwijając swoją firmę w oparciu i przy wykorzystaniu modelu wielopoziomowego marketingu, trudno jest gdy ktoś, kto od wielu lat utkwił w kwadrancie „P”, ma nagle zacząć myśleć jak przedsiębiorca. Nie wymagaj tego od początku. Zadaniem moim, kiedy rozmawiam na temat możliwości jakie może dla nas obu nieść współpraca, jest pokazać te korzyści i bacznie obserwować. Obserwować reakcję mojego interlokutora. Kiedy wykazuje zainteresowanie, zadaje pytania, widać, że chce poznać zagadnienie – brniemy dalej. Umawiam następne spotkanie, wprowadzam w szeregi naszego stowarzyszenia, zapoznaję z całym zespołem i wprowadzam informacje w czyn – DZIAŁAM.

Kiedy jednak rozmówca mój ma postawę ignoranta, kiedy kieruje się emocjami – „ciotka Kryśka powiedziała to i tamto, kolega z pracy powiedział siamto, wyguglałem sobie i zobacz co ludzie piszą na ten temat” – wtedy nic innego mi nie pozostaje jak powiedzieć: następny proszę !

Ciotka Kryśka mówi tak, bo pieluchy Ci może zmieniała i nie jesteś dla niej żadnym autorytetem. Kolega z pracy pracuje z Tobą od nastu lat i będzie się źle czuł – tak po prostu nieswojo, jak Tobie się polepszy i może odejdziesz z etatu. Wujek Google kieruje zawsze tam, gdzie piszą najczęściej i jak przeanalizujesz dogłębnie zagadnienie, głupoty o mlm piszą ci co go nie robią, albo ci co im nie wyszło z ich winy. Na dodatek jest to garstka osób, w wielu przypadkach nie podpisujących się swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Takie mądrości dla mnie osobiście są tyle warte ile napisy w kiblu publicznym, nic więcej !

nie polecam

Internet i grupy dyskusyjne

Przychodzi na myśl pewna grupa dyskusyjna na portalu Goldenline, której nazwa brzmi NIE POLECAM!
Jak poczytasz sobie co tam piszą, to, gwarantuję – przestaniesz się czuć bezpiecznie. Naprawdę ! Nie polecają tam … wszystkiego. Autentycznie wszystkiego. Wszystko dookoła jest be ! Sami pokrzywdzeni przez sieci telekomunikacyjne, biura podróży, producenta butów, sprzedawcę quadów … wszystko co dookoła to samo naciąganie i oszukiwanie. Uśmiać się można po pachy, chociaż czytania tych durnot nie polecam za dużo, bo nabawisz się schizofrenii paranoidalnej. Mlm nie polecają także, żeby jasność była.

Jak zatem przekuć NIE w TAK ? Jest maksyma, którą kieruję się dłuższy czas: działalność w mlm jest bardzo ciężka, jeśli skupiasz się na tych co nie chcą. Jeśli ciężar zaangażowania przeniesiesz na tych co chcą, wtedy jest to bardzo przyjemne zajęcie.

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)