Zbilansowany budżet domowy – od tego zacznij w mlm. W każdym biznesie od tego zacznij.

home_budget

Jedną z najbardziej niezrozumiałych rzeczy w mlm jest jego strona finansowa. Strona kosztowa prowadzenia biznesu, szczególnie na starcie.

Koszty prowadzenia firmy w oparciu o model wielopoziomowy

Z modelem biznesowym wielopoziomowego marketingu zapoznajesz się najczęściej udając się na spotkanie. Czy to wirtualne, czy realne – nieważne. Spotkanie. Kiedy na spotkaniu słyszysz z ust prelegenta, że biznes z którym ów cię właśnie zapoznaje nie wymaga żadnych inwestycji, żadnych ruchów finansowych z twojej strony – opuść spotkanie jak najszybciej.

Nie ma czegoś takiego jak biznes z zerową inwestycją. Nie ma. Koniec kropka. Inwestycja może być mała lub duża, może być w obszarze twoich możliwości bądź nie, ale zawsze jest. Mawiano „z pustego to nawet Salomon nie naleje” i to jest prawda.

Kiedy prelegent spotkania na którym się znajdujesz opowiada banialuki o braku inwestycji finansowej oznacza, że od początku cię oszukuje. Słyszę też nieraz o tezach tzw. biznesu „nie musisz nic sprzedawać” – też bzdura. Temat na odrębny artykuł.

Biznes w oparciu o mlm wymaga stałej, permanentnej inwestycji po pierwsze w edukację – chcesz odnosić sukcesy, a tego nauczysz się tylko od tych co je odnoszą. Edukacja kosztuje co jest rzeczą oczywistą. Po drugie wymaga inwestycji w twoje zaplecze towarowe. Twój klient nie będzie czekał tydzień na produkt, który chce nabyć od ciebie. Chce ten produkt natychmiast i ty musisz mu to „natychmiast” zapewnić. Inaczej pójdzie do kogo innego, albo po prostu do sklepu.

No dobra, powiesz. Ale ja nie mam pieniędzy ! Skąd na to wszystko mam wziąć ?!

Niech wydatki domowe będą pod twoją kontrolą

Doszliśmy do sedna. Musisz mieć kontrolę nad każdym groszem, który przepływa przez twój budżet. Potraktuj swoje gospodarstwo domowe jak firmę. Firma przynosi zyski kiedy jest na plusie, przynosi straty kiedy na minusie. Powiesz może: ale Wojtek trywializmy podajesz. Zgadza się – trywializmy, czy jednak je stosujesz ?

Abyś mógł mieć kapitał do zainwestowania w biznes mlm, nie chodzi o duży bo wystarczy rzędu 100-300 zł miesięcznie, zobacz gdzie w twoim codziennym przepływie finansowym pieniądze wyciekają. Zobacz jednym słowem, które wydatki możesz wyeliminować. Potrzebujesz wiedzieć w którym miejscu bliżej się przyjrzeć wydatkom, musisz najpierw dowiedzieć się na co wydajesz pieniądze. Tutaj z pomocą przychodzą 2 elementy:

1. Codzienny nawyk
2. Odpowiednie narzędzie

Codzienny nawyk – monitoruj wydatki domowe

Kiedy robisz zakupy – weź do portfela paragon. Kiedy tankujesz samochód – weź paragon, zachowaj fakturę. Kiedy idziesz do kina – zatrzymaj bilet. Poproś o to też twojego współmałżonka lub partnera, chociaż będzie to dla niego dziwne, niepojęte. Poproś aby wziął paragon przy kasie i oddał tobie wieczorem tego samego dnia. Mam zbierać makulaturę ?! – zapytasz. W tych papierkach (paragonach) schowanych w twoim portfelu tkwi twoja przyszłość. Tak, mówię całkiem poważnie – tu jest twoje przyszłe być albo nie być. Co mam z nimi dalej zrobić ?

Program do zarządzania budżetem domowym – odpowiednie narzędzie

Poszukaj aplikacji na twój komputer. Poszukaj aplikacji na twój iPhone albo twojego iPada. Aplikacji w którą będziesz codziennie, systematycznie wpisywać swoje wydatki, w którą codziennie będziesz wpisywać swoje przychody. Ja korzystam z Home Budget, wcześniej byłem użytkownikiem Money from Jumsoft, a jeszcze wcześniej Ace Money. Wybierz dla siebie najbardziej odpowiednią.

Z doświadczenia doradzę, ponieważ żyjemy w erze urządzeń mobilnych, wybierz taką aplikację, która będzie miała niezawodną i swobodną synchronizację pomiędzy twoim smartfonem/tabletem, a twoim komputerem domowym/laptopem. Jesteś maksymalnie produktywny w aspekcie domowych finansów, kiedy zaraz po zrobieniu zakupów, zanim jeszcze dojdziesz na parking by załadować wszystko do bagażnika samochodu, wpiszesz po drodze kwoty, które wydałeś.

Wpiszesz to w swojego smartfona, który natychmiast dokona synchronizacji z chmurą danych. Mówiąc bardziej po polsku: dane, które przed chwilą wprowadziłeś są dostępne w jednej chwili na wszystkich urządzeniach, na których pracujesz.

Analizuj dane co miesiąc

Zdefiniowanie zaraz na początku odpowiednich kategorii wydatków i przychodów umożliwi bardzo sprawne ich analizowanie na koniec każdego miesiąca. Umożliwi dogłębne przyjrzenie się twojemu cashflow i wykreślenie rzeczy zbędnych. Wykreślenie wydatków, które można było zaniechać i nie popełnianie ich w kolejnym cyklu rozliczeniowym (miesiącu).

Stąd właśnie weźmiesz bardzo szybko środki finansowe na rozwój twojego biznesu mlm. Spróbuj tej metody przez kilka miesięcy, a przekonasz się ile wydatków możesz uniknąć. Spróbuj, nie pożałujesz, gwarantuję.

Gdybyś miał problemy, nie miał pomysłu na odpowiednie zdefiniowanie kategorii wydatków daj znać w komentarzu pod wpisem. Pomogę !

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.
  • http://www.navo.pl Zbigniew

    Też korzystam z home budget i jest on również dostępny na androida (nie tylko na iphony). Naprawdę świetna aplikacja dla każdego.

  • Dariusz

    Ja od lat używam GnuCash i nie zanosi się na zmianę. Działa na nieco innej zasadzie niż większość programów do kontroli domowego budżetu, opiera się o transakcje na kontach księgowych i regułę podwójnego zapisu. Możesz definiować drzewiastą strukturę dochodów i wydatków, co więcej nie masz ograniczeń typu kilka głównych kategorii, po czym subkategorie i dalej już nie można się zagłębić, jak to mają co niektóre programy. GnuCash ma tą wadę że trzeba znać zasady księgowań (Winien-Ma) i orientować się co to aktywa i pasywa. A od razu uprzedzam że nie można tam zastosować aktywów i pasywów wg. Kiyosakiego ale te wg. rachunkowości wykładanej na studiach.

    Jestem przeciwny trzymaniu danych w chmurze, Gnucash to jednak oferuje (bazy danych mogą być trzymane na hostingu MySQL lub PostgreSQL) albo na lokalnym komputerze. Dla mnie ten program jest znakomity. No ale musisz dysponować laptopem pod Windows/Linux/Mac OS X. Tyle odnośnie oprogramowania.

    Kontrola wydatków nie jest żadnym gwarantem tego że da się wygospodarować te 200 czy 300 zł miesięcznie, zauważyłem że to drobne wydatki powodują wycieki kasy, programy to świetnie wychwycą, należy tylko dokładnie wszystko księgować. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana wówczas kiedy dojdą jeszcze nieplanowane wydatki, kasę na MLM można wygospodarować jeszcze inaczej. Np. przez jakiś czas odkładać te 200 zł aż uzbiera się ładna sumka na koncie (przez ten czas jednak zakładam nie działanie tam), po czym później można zacząć z większą kasą już uzbieraną a te 200 czy 300 zł odkładasz nadal na konto jako oszczędności. Jest to zdrowsze niż to co proponujesz, przy takim założeniu jeśli nawet dałoby się wygospodarować te 200 zł, nie masz już czego odkładać. Życzę powodzenia w przypadku gdy wystąpią nieplanowane wydatki. W przypadku startu z większą kasą (kilka do kilkanaście tys. zł) + dalsze odkładanie później jest o niebo lepiej.

    W/W wypowiedź to wyłącznie moja opinia, nie jest to żadna porada ani rekomendacja co do tego w jaki sposób zarządzać finansami.

  • Wojciech Stępkowski

    Bardzo dobrze, że zamieściłeś tutaj swój sposób. Tą drogą powstaje swojego rodzaju burza mózgów.

    Pisząc o 200-300 zł miesięcznie podaję przykład z podwórka niektórych moich partnerów biznesowych u których ta metoda akurat wyśmienicie odniosła skutek. Oczywiście, trudno jest wygospodarować nawet taką niewielką kwotę przy dochodach ledwo co wystarczających na życie. W takim przypadku, jak ktoś chce robić mlm polecam użyć elementu tzw „natychmiastowego dochodu” czyli sprzedaży produktów i w ten sposób zarobienia chociaż na część kosztów związanych z rozpoczynanym biznesem.

  • Dariusz

    O jakiej sprzedaży Ty piszesz? Biorąc pod uwagę sprzedaż w sposób ciągły i zorganizowany należy zarejestrować działalność gospodarczą, ZUS nie interesuje czy coś sprzedasz czy nie, musisz płacić, stąd właśnie podałem tutaj typowy przykład związany z rozruchem biznesu. Zdaje się że bez DG produkty można sprzedać tylko jednorazowo lub tylko okazjonalnie ale nie w sposób ciągły i zorganizowany.

    Wiadoma sprawa jest że na początku możesz być na minusie, do momentu przekroczenia progu rentowności i osiągnięcia takich dochodów, z których biznes sam się utrzymuje. Gadanie o starcie w biznesie bez jakiegokolwiek wkładu własnego to jakieś nieporozumienie, zobacz co się dzieje na forach i blogach. Biznes bez żadnego ryzyka i z minimalnym wkładem własnym. Tylko że aby to określić ile będzie potrzeba ma MLM to należałoby zrobić rozeznanie w tych kosztach. Ktoś kto pisze że można wystartować od przysłowiowej złotówki to chyba nie wie o czym mówi albo po prostu kłamie.

  • http://michalfutera.pl Michał

    Wojtku, zapomniałeś dodać też o pewnej istotnej rzeczy 🙂 Biznes to spotkania. A nie wypada się z kimś spotykać, nie fundując mu przynajmniej herbaty/kawy. Zakładając nawet marne 10 PLN na spotkanie, to przy 10 tygodniowo robi się z tego 400 PLN na miesiąc 🙂

  • http://dariuszmlynarski.com Dariusz Młynarski

    Do zarządzania finansami najbardziej sensowny na polskim rynku jest Kontomierz (www.kontomierz.pl). Coś jak Mint.com, tyle że zrobiony na polskie realia i współpracuje z polskimi bankami. Plus apka na fajfona lub androida. Używam jakieś dwa lata i mam więcej pieniędzy tylko dzięki temu że mam świadomość, co się dzieje.

  • Dariusz

    @Michał

    Samo stawianie kawy/herbaty to jeszcze nic, doliczcie do tego koszty dojazdów a to nie są tylko koszty paliwa! To także wszystkie opłaty w przeliczeniu na km, także amortyzacja samochodu, żeby to wyliczyć można skorzystać z tego kalkulatora:

    http://www.kosztysamochodu.pl/

    Wiadomo że samochód może się zepsuć a przecież odwiedzając znajomych częściej jeździcie, amorki też wytrzymują X km, więc powinno być jasne że jakaś kasa powinna być na tą działalność.

    To wszystko powinno być ujęte w ostatecznym rachunku zysków i strat, doliczcie do tego jeszcze czas potrzebny na te spotkania z zainteresowanymi i ile pracujecie w ciągu dnia, co powinno w przeliczeniu odpowiadać pewnej stawce godzinowej, wszystko powinno być ujęte w ostatecznym rozrachunku zysków i strat, dopiero wtedy da się powiedzieć czy biznes przynosi zyski.

    @Dariusz M.

    Każdy używa tego co lubi. 🙂 Nie mam zamiaru tu jednak zniechęcać do używania narzędzi opartych o chmurę, nie mam zamiaru także faworyzować GnuCash a już tym bardziej robić mu reklamy. Ale w mojej ocenie jakiekolwiek programy które opierają się o double entry accounting potrafią dać znacznie lepszy obraz tego wszystkiego, ponieważ wszystkie przychody i koszty a także stan konta i swojego zadłużenia da się sprowadzić do operacji Winien-Ma na kontach księgowych. To nie jest takie trudne. To jest po prostu profesjonalna księgowość, takie zapisywanie tylko dochodów i wydatków to dość duże uproszczenie, niekoniecznie zobrazuje wszystko, zwłaszcza że rachunek zysków i strat (przychody-wydatki) a rachunek przepływów (to co wpływa na konto i z niego wypływa) to nie to samo.

  • Wojciech Stępkowski

    @Dariusz: Darku, mnie za bardzo nie interesuje co się dzieje na forach i blogach. Niestety z ubolewaniem stwierdzam, że 94% forumowiczów nie wie o czym pisze, bo zajmuje się mlm-em od niedawna, albo należy do grupy zajadle krytykujących.

    Tym pierwszym życzę wytrwałości – jak dwa lata solidnie popacują w swoich mlm-ach to wtedy prawdopodobnie poziom ich wiedzy będzie na tyle podstawowy, że będzie można z nimi merytorycznie i konstruktywnie pisać. Na razie, ale to tylko mój subiektywizm lepiej będzie dla nich jak nastawią się bardziej na zdobywanie wiedzy niż dzielenie się nią.

    Z tymi drugimi nie mam zamiaru dyskutować, bo poziom wymiany informacji sprowadza się do udowadniania, że wielbłądem nie jestem. Dość czasu zmarnowałem na dyskusję z zajadłymi krytykami, nigdy więcej. Niech sobie prowadzą swoje krucjaty beze mnie.

    Co do sprzedaży to oczywiście, mam na myśli sprzedaż w ramach RDG. Trzeba pamiętać, że przez pierwsze dwa lata pełny koszt ZUS to trochę ponad 300 zł i jak wiesz, bo widzę, że orientujesz się w księgowości, część zdrowotna składki jest zwracana proporcjonalnie do poniesionej straty w rozliczeniu rocznym PIT.

    W przypadku biznesu Amway potrzeba obrotu (wielkości sprzedaży klientom) na kwotę około 800-1000 zł, aby mieć na tym 300 zł marży detalicznej. Czyli potrzeba sprzedaży detalicznej na około 1600-2000 zł, aby mieć na ZUS i 300 zł na koszty prowadzenia działalności. A to jes absolutnie do wykonania i u nie jednego to wypracowaliśmy.

    Zgadzam się w 100%, że ten co wmawia kandydatom banialuki o biznesie mlm bez kosztów albo bez sprzedaży, to albo musi się mocno douczyć, albo po prostu świadomie kłamie by zachęcić pt kandydatów

  • Wojciech Stępkowski

    @Michał: Twój sposób budowania biznesu jest taki jak piszesz. Mój jest trochę odmienny. Większość spotkań z kandydatami odbywam via Click Meeting, więc koszt miesięczny pokoju konferencyjnego to około 40 zł (które wliczam w koszty prowadzenia mojej firmy)

    Nie uważam też abym miał z jakiegoś powodu stawiać komuś kawę czy herbatę, w szczególności kandydatowi, który nie wiadomo czy będzie moim partnerem w biznesie.

    To ja mam coś wartościowego do zaproponowania i nie wiem jak to się dzieje ale z reguły ludzie z którymi zdarza mi się spotkać w kawiarni kiedy podajemy sobie ręce na pożegnanie mówią: „to ja zapłacę”

    Właściwa postawa ? 🙂

  • Wojciech Stępkowski

    @Dariusz Młynarski: używam Kontomierza. Jednak pokazuje on transakcje dopiero po zaksięgowaniu, co może trwać nawet kilkanaście dni w przypadku płatności kartą kredytową, czy płatności w internecie. Dla mnie stwarza to zbyt duży bałagan, dezorientuje w codziennej sytuacji. Mimo wszystko – gratuluję umiejętności zapanowania nad finansami. Uwierz – większość tego nie potrafi !

  • Wojciech Stępkowski

    @Dariusz: tak, masz rację w przypadku gdy nie korzystasz z dobroci jakie dają videokonferencje, czy ostatnio kompletnie darmowe Hangouty.

    Jak ktoś chce rozwijać biznes po staremu i ładować się w koszty, których można uniknąć to już jest jego polityka. Są inne sposoby, ale owszem – trzeba się z nimi oswoić i nauczyć się ich używać.

  • Dariusz

    Zauważyłem że im większa jest zmienność w dochodach i wydatkach to tym trudniej to kontrolować. Jeśli ktoś ma w miarę stałe dochody (np. na etacie) i w miarę stałe wydatki, co więcej jest w stanie odłożyć co miesiąc jakąś tam kwotę celem zgromadzenia oszczędności, sprawa powinna być w miarę prosta a programy mogą służyć jedynie do ewidencji. Są pewne metody i miary zagrożenia, pozwalające oszacować zakres zmienności i możliwe straty, z dość dużym prawdopodobieństwem np. 95% zdarzeń, pozostałe 5% to zdarzenia nad którymi nie ma kontroli, biorąc pod uwagę pewne założenia statystyczne.

    Wojtku, próg rentowności jest związany ze stałymi kosztami prowadzenia biznesu, więc do jego osiągnięcia konieczny jest minimalny obrót, taki jak Ty piszesz. Zauważ tylko że w tym przypadku de facto nie zarabiasz! Musisz mieć większe obroty bo dla Ciebie jest cały zysk netto, z którym możesz robić co chcesz. Wiadoma sprawa że na samym starcie można być na minusie a z czasem przychody powinny wzrastać, mówimy tu jednak chyba o spekulacji, jest to więc jakaś niepewność. Oprogramowanie służy jedynie do wspomagania zarządzania i samo w sobie nie jest żadnym gwarantem utrzymania właściwej kontroli nad dochodami i wydatkami.

  • http://jacekpastuszko.pl Jacek Pastuszko

    Całkowicie się z Tobą zgadzam, że nie należy słuchać osób zapewniających, że wchodząc w biznes mlm nie będziemy ponosić żadnych wydatków. Każdy biznes wymaga inwestycji. Mniejszej lub większej ale zawsze wiąże się to z wydatkami. Poza tym inwestycja w szkolenia to nie tylko pieniądze ale przede wszystkim czas. A jak mówią czas to pieniądz. Lecz solidne szkolenia i nieustanne doskonalenie się to podstawa. Jeśli ktoś nie chce inwestować w siebie to lepiej niech nie zaczyna żadnego biznesu.
    Nie korzystałem do tej pory z aplikacji do zarządzania budżetem. Chyba czas sprobować.
    Pozdrawiam,
    Jacek Pastuszko

  • Tobiasz

    cenne wskazowki 😉 ja te i jeszcze inne podobne rady wprowadzilem w zycie dzieki doradcy finansowemu Panu Pyffel. Otworzyl mi oczy na wiele waznych kwestii. Kiedys zylem z miesiaca na miesiac, nie zarabiajac wcale malo,ale nigdy nie myslalem ze bede mogl oszczedzac na zyciu codziennym.Teraz mam juz dosyc pokazna sumke i niedlugo wybieram sie do kancelarii aby pomogli mi ja zainwestowac- wcale nie trzeba miec nie wiadomo ile pieniedzy, wystarczy zyc z glowa!