Wszędobylska biała śmierć – cukier.

Wczoraj od samego rana postanowiłem zapisywać ile cukru spożyję przez cały dzień. W tym celu z opakowania każdego produktu spożywczego spisywałem ilość gram cukru, który moja trzustka będzie musiała przetworzyć. Pominąłem produkty spożywcze jak chleb, ponieważ nigdzie nie mogłem doczytać ile gram cukru znajduje się w 3 kromkach chleba, a tyle właśnie spożyłem.

Tak oto, korzystając z kalkulatora na stronie http://kalkulator.przepis-na.pl/ wyszła zastraszająca ilość spożytego cukru prawie 2 szklanki !

cukierdobowy

Aż strach pomyśleć, że są ludzie, którzy non stop piją słodkie napoje albo wysokocukrowe energetyki. Ba, jest ich coraz więcej.

Z tego co pamiętam na szkoleniu w Biomol Med, z którym mam przyjemność współpracować, podano: 100 lat temu spożycie cukru na jednego mieszkańca Polski było około 7 kg rocznie. Dzisiaj jest to 180 kg rocznie. Trzustka ludzka ani swojej budowy ani wydolności nie zmieniła. Daje do myślenia !

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

Otagowany , .Dodaj do zakładek permalink.
  • Dariusz

    Jak to się mówi, co za dużo to niezdrowo. Podobnie można by pisać o aspartamie albo sacharynie – substancjach słodzących. Na temat cukru białego (sacharoza) to tutaj:

    http://plandlaciebie.pl/dieta/cukier-bialy-szkodliwy-czy-nie

    a tu o aspartamie:
    http://www.eioba.pl/a/1tks/aspartam-rakotworcza-slodycz

    A co do właściwości tych substancji to odsyłam do Wiki. Tam jest wszystko dokładniej opisane. Nie ma co jednak popadać w paranoję, gdybym tak kierował się tylko szkodliwością to chyba najlepiej byłoby nie kupować i nie spożywać niczego. 🙂

  • Wojciech Stępkowski

    Zgadza się Darek, paranoja jest o wiele bardziej szkodliwa, niż nadmiar ilości cukru w diecie. Fakt jest jednak taki, że większość chorób cywilizacyjnych dotyka coraz młodszych osób, a tutaj jednym z czynników jest tzw. przeenergetyzowanie czyli dostarczanie nagminnie większych dawek energii aniżeli organizm jest w stanie wydatkować.

    Zatem zwrócenie kilka razy w tygodniu uwagi na ilość energii w pożywieniu nie zaszkodzi.

  • http://www.sabatowski.com Kamil Sabatowski

    Dzięki za poruszenie niezwykle istotnego tematu! O zdrowie trzeba dbać zawczasu, a nie reagować, kiedy jest za późno. Straszne jest to, że kiedy szuka się na pułkach sklepowych produktów bez cukru – zdecydowana większość będzie zawierała aspartam… Ktoś, kto do dopuścił do obrotu – musiał przytulic niezłe pieniądze.

  • Łukasz Sobala

    Nie ma wysokiej jakości dowodów świadczących o tym że normalne dawki aspartamu miałyby być szkodliwe. Zamiast stron jakichś proroków zagłady, polecam przeczytać artykuł na wikipedii, która jest otwartym źródłem informacji podlegającym nieprzerwanej, oddolnej kontroli i weryfikacji.

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Tak. Z drugiej strony jest mnóstwo filmów przedstawiających naukowe dowody na to, że aspartam niektórym osobom bardzo zaszkodził.

  • Łukasz Sobala

    Prosiłbym o linki/tytuły…

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Google, Youtube

  • Łukasz Sobala

    Ach, jak ja lubię to przerzucanie ciężaru dowodu na przeciwnika. To nie ja wymyślam argumenty dyskutanta, to dyskutant musi mi je przedstawić. Polecam http://www.polityka.pl/kraj/wywiady/1519384,1,polska-debata—nielogiczna-niebezpieczna.read

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Google jest dostępne dla wszystkich, wystarczy zdobyć się na niewielki wysiłek i poklepać po klawiaturze kilkanaście razy. Amen.

  • Łukasz Sobala

    To nadal nie jest wywiązanie się z obowiązku przedstawienia dowodu z Twojej strony. To zachowanie można porównać do prokuratora, którzy każe adwokatowi wyszukiwać oskarżeń w papierach sądowych.
    W tym momencie Twój argument spoczywa tylko na tym, iż powiedziałeś, że „są takie filmy”. Ja pytam się „jakie konkretnie?”, Ty powinieneś mi je podać. Zdaje mi się, że w kilku miejscach na blogu podkreślałeś, że argumenty powinny być merytoryczne.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%99%C5%BCar_dowodu

    Gdyby dyskusje prowadzono w ten sposób, wyznawca homeopatii mógłby powiedzieć sceptykowi: „istnieje masa naukowych dowodów na to że nasza metoda działa, znajdź je sobie w Google/Youtube”. Naprawdę nie widzisz w tym żadnego problemu, żadnej nieuczciwości w dyskusji?

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Nie dyskutujesz tylko prowokujesz. Dyskusję możemy prowadzić na temat konkretnego źródła informacji nt.szkodliwości bądź nie aspartamu. Znajdź źródło o którym chcesz dyskutować. Trzeci raz Amen nie powiem.

  • Łukasz Sobala

    Nie prowokuję, jestem sceptyczny. Nadal unikasz podania swoich źródeł; niestety chyba tego od Ciebie nie wyciągnę. Google/Youtube to nie są konkretne źródła, nie są to te nieokreślone „filmy podające naukowe dowody…”.

    Z kolei jeśli mnie pytasz na czym się opieram, z chęcią podam kilka przykładów.

    http://www.cspinet.org/new/pdf/aspartame912.pdf (badania na szczurach. Chroniczna dienną dawką aspartamu przekraczająca tę dopuszczoną dla człowieka stukrotnie (4000/40 mg/kg) nie spowodowała żadnych efektów ubocznych.)

    http://en.wikipedia.org/wiki/Aspartame#Safety_and_health_effects wikipedia jak zwykle dobra jako materiał wstępny. Podawałem ją nawet wcześniej, więc Twój zarzut, że swoich źródeł nie daję jest nieprawdziwy („artykuł” z mojego pierwszego komentarza w domyśle był artykułem o tytule „aspartam”, to chyba jest jasne).

    Ostatni punkt: kontrowersja nt. aspartamu na wielką skalę zaczęła się od e-mailowego łancuszka: http://en.wikipedia.org/wiki/Aspartame_controversy#Internet_hoax_conspiracy_theory
    problemem jest także to że ludzie nie znają się na swojej biochemii, niestety. Gdyby było inaczej, mogliby bardziej trafnie ocenić czy coś jest prawdziwym, czy wymyślonym zagrożeniem.

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Życzę zdrowia z aspartamem ! Szczerze.

  • Guest

    Metanol jest uwalniany z pektyny przez enzym – pektynoesterazę, który działa gdy naruszona zostaje ściana komórkowa, na przykład przy dojrzewaniu owoców (źródło niżej). Estry metylowe tego typu to normalny składnik diety.

    Zresztą ten argument i tak nie ma sensu bez kontekstu jakie dawki wchodzą w grę. Tutaj są policzone: http://courses.bio.indiana.edu/L104-Bonner/F09/imagesF09/L6/DietCoke.html
    Jedna częsteczka rtęci też nikomu nie zaszkodzi. Zawsze trzeba wziąć pod uwagę dawki.

  • Łukasz Sobala

    Metanol powstaje przy dojrzewaniu owoców dzięki enzymowi znajdującym się w nich, który nazywa się esteraza pektynowa. Metanolu jest w nich także dużo więcej niż w normalnej dawce aspartamu. Dawki trzeba zawsze brać pod uwagę.

    Źródło:

    http://courses.bio.indiana.edu/L104-Bonner/F09/imagesF09/L6/DietCoke.html

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Łukasz Sobala i Guest (któremu odpowiadam) to jedna i ta sama osoba (IP) zdecyduj się kim jesteś, a później dyskutuj. BTW – dokładnie, trzeba brać pod uwagę dawki ! Wypicie dwa razy w tygodniu napoju z aspartamem na żaden ludzki organizm nie wpłynie negatywnie.

    Nie łapiesz mojego przesłania. Znam osoby, które mając w nosie temat aspartamu, spożywają go w bardzo dużych dawkach dobowych. Od wielu lat. I są chorzy. Tyle.

  • Łukasz Sobala

    „Znasz osoby”? To ciekawe. Niestety „znanie osób” nie jest żadnym dowodem naukowym i mnie nie przekonuje. To jest anegdota. Mogą być chore z tysiąca innych powodów. Przekonują mnie dobrze zaplanowane i wykonane, opublikowane badania.

    W odróżnieniu od Twojego „Wypicie dwa razy w tygodniu napoju z aspartamem na żaden ludzki organizm nie wpłynie negatywnie.”, które jest twierdzeniem ze „zdrowego rozsądku”, naukowcy opracowali metody na determinację bezpiecznych dawek. To co mówisz nie ma znaczenia, bo liczą się wyniki badań.

    Wypowiedź „guesta” pojawiła się przez przypadek, to jestem ja, skasowałem przypadkowo ten komentarz, po czym napisałem drugi o podobnej treści jako Łukasz Sobala. Nie wiem, dlaczego ten pierwszy znów się pojawił i to jako anonimowy.

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Cieszę się, że doszliśmy do tego momentu dyskusji. Dobrze, że Ciebie to nie przekonuje. NIE MAM ZAMIARU CIĘ PRZEKONYWAĆ DO CZEGOKOLWIEK.

    Twoi naukowcy ostatnio odkryli, że nie ma naukowców.

    Jedz aspartam, pij aspartam, a nawet się w nim kąp. Lata mi to koło pióra.

  • Łukasz Sobala

    Naprawdę nie wiem, skąd się wzięła ta agresja. Chciałbym, żebyś mnie przekonał, chciałbym dojść do prawdy jeśli się mylę. Chciałbym poprawić swoje błędy, jeśli gdziekolwiek będą dostrzeżone.

  • http://www.stepkowski.net/ Wojciech Stępkowski

    Chcij dalej. Może się ktoś znajdzie kto spełni Twoje chciejstwa.

  • dominik

    Nauce znana jest jedna choroba przy której aspartam jest bardzo
    szkodliwy – ta choroba to fenyloketynuria. To uwarunkowane genetycznie
    schorzenie powoduje że fenyloalanina dla chorego jest toksyczna i
    odkłada się w organizmie. W Polsce noworodki badane są na obecność tej
    mutacji tuż po urodzeniu. No niestety ale ludzie nie myślą o konsekwencjach tylko o swoich kieszeniach:P

  • Łukasz Sobala

    http://bbc.co.uk/news/health-25323216
    Twój pogląd na aspartam to niestety teoria spiskowa 🙂 W linku reportaż o niedawnej reewaluacji aspartamu zrobionej przez EFSA (European Food Safety Agency). Walcz z tym, nie ze mną 😉