Najgorsze co możesz powiedzieć kandydatowi na zakończenie spotkania.

źródło: Flickr
źródło: Flickr

Możesz diametralnie zmienić zakończenie spotkania poprzez zmianę kilku słów. Zamiana kilku słów spowoduje, że spotkanie z kandydatem na współpracownika może zakończyć się bardzo pozytywnie. A o to przecież chodzi by zakończyć spotkanie z „otwartymi drzwiami” Po spotkaniu celem jest mieć następne spotkanie. Na tym ta gra polega.

Zatem jaka jest najgorsza rzecz jaką możesz powiedzieć kończąc spotkanie ? Twój kandydat jest właśnie świeżo po zaprezentowaniu szansy dołączenia do Twojego teamu. Być może postrzega tę propozycję jako swoją życiową szansę na zmianę.

Jaka jest zatem najgorsza rzecz jaką na zakończenie możesz powiedzieć ? Co na pewno spowoduje zniechęcenie do akcji, do podjęcia dalszych kroków ? Czy wiesz ?

Najgorsza rzecz jaką możesz powiedzieć to: Co myślisz o prezentacji ?

„Co o tym myślisz ?”

Poddawanie pod osąd zawiera w sobie pierwiastek unikania, powoduje wzbudzenie wątpliwości. Poddawanie pod osąd jest wręcz zachęcaniem do znalezienia wątpliwości i zjawisko to – tak sądzę, wynika z ludzkiej natury po prostu. Poddawanie pod osąd jest przeciwieństwem „złapania bluesa” i „chwycenia idei” Kiedy czujesz coś całym sobą to działa zachęcająco do podjęcia szybko dalszego działania. Myślenie i szukanie wątpliwości, poddawanie ocenie powoduje, że akcja się zatrzymuje.

Co się dzieje w umyśle kandydata jeśli pytasz na koniec prezentacji: Co sądzisz o informacjach, które Ci przedstawiłem przed chwilką ? Tym pytaniem powodujesz, że twój rozmówca jest zachęcany do niepodejmowania akcji tylko zastanawiania się nad wszystkim.

Jeśli zamiast tego użyjesz kontekstu: Co wyłapałeś pozytywnego w idei, którą ci przedstawiłem ? Możesz wprost zadać pytanie: Jak ci się podobają informacje, które własnie usłyszałeś ? Co ci się w tym najbardziej podoba ?

„Podobanie się” jest stwierdzeniem wzbudzającym pozytywne uczucia. Kiedy ludziom się coś podoba, po prostu chcą to mieć. To zachęca do akcji, zachęca do natychmiastowego podejmowania działania dalej. Jeśli przykładowo podoba ci się samochód, zrobisz wszystko by go kupić, ale musi ci się ten samochód najpierw spodobać. Jeśli poddajesz pod osąd ten samochód, może to spowodować, że go nie kupisz bo analizując znajdziesz więcej wad niż zalet.

Następnym bardzo ważnym aspektem tej techniki jest to, że koncentrujesz się na pozytywach zadając to pytanie. Lubienie czegoś jest bardzo pozytywnym uczuciem. Kiedy pytasz co ci się najbardziej podobało powodujesz, że rozmówca automatycznie koncentruje się na pozytywach. Jeśli pytasz co sądzi o tym co przed chwilą zobaczył powodujesz uruchomienie procesu analizy, co w wielu przypadkach może skierować tory myślowe na negatywne aspekty.

Zawsze pod koniec prezentacji zadawaj pytanie w kontekście: Co ci się spodobało w tym najbardziej ?

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)

  • Piotr Mitura

    Wojtek napisałeś o tzw. „oczywistych oczywistościach” (polonistkę moją kochaną przepraszam – Pani Bożenno wiem że się tak nie mówi się…).
    Prosta sprawa, nie ma co dyskutować. Jedną tylko ręką się pod tym podpisuję, drugą nie umiem. Naturalne jest że skupiamy się na pozytywach po prezentacji. Dzięki za ten wpis bo to lekki reset dla mnie. Zawsze lepszy niż strzał dłonią otwartą o zamarzłą taflę czoła…
    Co dziwi mnie i szokuje? Ano brak hejtów pod wpisem, haha! Spodziewałem się tutaj rzygowin hejterów wszelkiej maści. Że manipulacja itp. Jak ma ktoś chęć ochotę, to śmiało, zabije argumentem jednym czy drugim 🙂

  • Tomek Banach

    …..a ja podpisuje sie obydwiema rekami. Umiem, a co?! 😉 Tak na powaznie: manipulacji mamy od groma w mediach. To co napisales jest moim zdaniem wzbudzaniem motywacja do dzialania.
    To sprawdza sie w prawie kazdej sytuacji. Jezeli celem prezentacji czegokolwiek jest :dzialanie, akcja, podjecie dycyzji to ten wpis trzeba „wkuc na pamiec”. 100 punktow na 100! PROPS!!!

  • Pingback: Najlepsze co możesz powiedzieć: ZGADZAM SIĘ ! | Wojciech Stępkowski - Biznes Zdrowie Technologia - blog blogów()

  • mariani jan

    hejtów brak k..tasy bo nikt tego s@yfu nie czyta, ja też przypadkiem tu sie znalazłem ale kibel