Truvivity. Twoja skóra staje się aksamitna. Filozofia produktu i unboxing.

truvivity_1

Można śmiało powiedzieć, że nowy produkt Amway otwiera bramy w branży szeroko definiowanej pielęgnacji skóry. Porządkuje na nowo pojęcie nutrikosmetyk. Ta grupa suplementów diety i kosmetyków w jednym, z definicji ma działać od wewnątrz, a efekt ma być widoczny głównie na zewnątrz. Takie swego rodzaju korygowanie metryki urodzenia. Cofanie numeru PESEL. Jak go zwał tak zwał – wiadomo o co chodzi. Mniej lat wizualnie, co przekłada się wprost na lepszą kondycję organizmu. Wszak ustrój zdrowy wygląda lepiej, a wygląd skóry na wszystkich częściach ciała jest determinowany tym co dzieje się wewnątrz.

Pielęgnacja skóry po męsku.

My mężczyźni nie bardzo łakniemy codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Długi czas moja Gromowładna przekonywała, żebym chociaż od czasu do czasu przemył twarz preparatem do tego przeznaczonym, o użyciu kremu pod oczy nie wspominam. Gromowładna zawodową jest wizażystką więc ma mój mandat zaufania w tym temacie.

„Skończyłeś Stary 40 wiosen! Czy chcesz aby siła grawitacji była szybko,
i szybciej niż ci się wydaje, widoczna na twojej twarzy?”

– zapytała.
Nie! – Odpowiedziałem.
– To masz tego używać. Koniec. Kropka.
Dyskusje się skończyły i używam. Nie zawsze regularnie, ale pewnie i tak częściej niż wynosi średnia w męskiej populacji.

truvivity_3

Amway potrafi zaskakiwać. I to w jakim stylu!

Wydawałoby się, że niewiele w kosmetyce da się już wymyślić. Wróć! Wojtkowi tak się wydawało. Bo ile można jeszcze ulepszać suplement na włosy i paznokcie?! Ile jeszcze można cudownych kremów wyprodukować? Absolutnie nie twierdzę, że wszyscy stanęli w miejscu, choć trudno się nie zgodzić, że o prawdziwy przełom jest trudno. Takie myśli w głowie Wojtka siedziały, aż tu… BAM! Truvivity.

Truvivity to nie jest zwykły suplement.

Ani nawet zwykły nutrikosmetyk. To jest system. System, który pracuje dla twojego zdrowia i wyglądu twojej skóry 24 godziny na dobę. Dlaczego tak jest? Już tłumaczę. Nie będę się skupiać na składnikach i najczęściej zadawanych pytaniach, bo o tym wszystkim przeczytasz TUTAJ. Wyłożę jedynie filozofię konstrukcji produktu.

Naukowcy z Nutrilite wespół z zespołem Artistry pracując 15 lat (tak! słownie: piętnaście lat) poszukiwali systemu, który wykorzysta biorytm człowieka w budowaniu zdrowego wyglądu skóry. Każdy kto choć trochę interesuje się nauką o ludzkiej skórze wie, że proces regeneracji najsilniej zachodzi podczas snu. Zatem, należy zadbać o dostarczenie naszej zewnętrznej powłoce maksymalnie dużo składników regeracyjno – budulcowych na noc. Krytycznie ważnym jest również zadbanie o jakość tego snu, czyli jego głębokość. Wtedy bowiem, gdy człowiek śpi zachodzą najcudowniejsze procesy regeneracyjne w organizmie.

We dnie natomiast, skóra potrzebuje ogromnej ilości składników chroniących ją przed wpływem degeneracyjnych czynników środowiskowych. Głównie, choć nie tylko, pożądane są wszelkie elementy antyoksydacyjne, przeciwdziałające stresowi oksydacyjnemu.

Truvivity to dwa elementy: na dzień i na noc.

Rano, najlepiej po wstaniu, wypijam Beauty Powder Drink. Bardzo prosty w przygotowaniu. W szklance ciepłej wody rozrabiam saszetkę napoju o bardzo silnym i wyrazistym smaku czerwonego grejpfruta. Smak – rewelacja! Potrafi naprawdę postawić na nogi. Jest wyśmienitym dopełnieniem wypitej uprzednio kawy.

Na noc – suplement w postaci dwóch tabletek. Tabletek w pewnym sensie „magicznych” – dosłownie i w przenośni. Co za magia w nich tkwi? Śledź moje artykuły o Truvivity. Ponieważ system jest przewidziany na miesiąc zażywania, postanowiłem po 30 dniach podzielić się z tobą swoimi spostrzeżeniami odnośnie działania na moją skórę i inne elementy mnie, o ile takie interakcje się pojawią.

Truvivity to produkt w stylu Apple.

Tak jest i to bez przesady. Z czego słynie Apple? Nie tylko z bardzo wysokiej jakości produktów, całego ich ekosystemu spinającego wszystkie iUrządzenia w całość. Apple słynie też z krytycznie wysokiej jakości opakowań. Wychodzą z założenia, nota bene bardzo trafionego, że konsument nabywając ich produkt, jako pierwszy element, obcuje z opakowaniem. Dlatego pudełko musi być najwyższej jakości. Musi być pięknie zaprojektowane. Musi być niesamowite w dotyku. Musi być wykonane z najwyższej jakości materiałów. Otwieraniu opakowania mają towarzyszyć bardzo pozytywne uczucia i skojarzenia.

Tak samo jest w przypadku Truvivity. Starannie zafoliowane dwa pudełka. Jedno z napojem na dzień, drugie z suplementem na noc. Wysuwając szufladki czuć wyraźny opór.

4

Czy przypominasz sobie moment kiedy u twojej babci w domu otwierałeś starą dębową komodę? Szuflada stawia opór, którego siła daje uczucie solidności i trwałości. To w końcu dąb! A pamiętasz kiedy zamykałeś tę szufladę? Masywna. W swoim majestacie wspaniała! I ten przytłumiony, końcowy dźwięk delikatnego kłapnięcia prowadnic. Poezja.

truvivity_2

Otwierasz pudełko Truvivity. Niby tektura, a jaka solidna. Wydaje się niezniszczalna. Logo i ten świetny delikatny design opatrzony srebrno – paskową, bardzo subtelną w odbiorze teksturą. O! Co to jest za przesłanie?! To motto, które ma towarzyszyć każdego razu gdy czynisz kolejny krok dla doskonałości twojej skóry – rankiem pijesz napój albo łykasz suplement przed snem.

„With tomorrow as another day, to be even more captivating in look and life”
wolne tłumaczenie: „Jutro, następny dzień. Być bardziej urzekającym. W każdym aspekcie.”

Zamykasz – nie, nie! Nie da się ot tak zamknąć pudełka. Powietrze wewnątrz osnowy szuflady stawia opór. Tak jak tłok strzykawki, tak i tutaj musisz użyć pewnej siły by dopełnić zamknięcia. Podmuch wydostającego się powietrza odczujesz na receptorach twojej dłoni. To jest najwyższej klasy opakowanie!

Gwarancja zwrotu pieniędzy.

Pamiętaj! W każdym momencie stosowania Truvivity, gdy efekty nie spełniają twoich oczekiwań, możesz bez podania przyczyny oddać to co zostało nieużyte i otrzymać wszystkie zapłacone pieniądze z powrotem. Nie ma lepszej gwarancji. Nigdzie!

P.S. Zdjęcia Truvivity zrobione iPhone’m 5S, bo Truvivity to produkt w stylu Apple.

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)