Tak, to wszystko pierdolnie. Z wielkim hukiem!

Nie ustanę o wspominaniu co jakiś czas o emeryturach. Właściwie o ich braku, o utopii systemu.

Niemalże kilka razy w tygodniu ukazują się wzmianki prasowe oraz w innych mediach bijące na alarm. Nie jest istotne, że teraz grzecznie pracujesz, płacisz składki i masz nadzieję na spokojną przyszłość. Nic się nie zmieni, rząd czy to taki czy siaki nie zrobi nic aby zabezpieczyć twoją starość.

„Lwia część ekspertów jest zdania, że obecny system emerytalny w Polsce na dłuższą metę jest nie do utrzymania.”

„W perspektywie długoterminowej Polaków w wieku produkcyjnym może ubyć nawet o 8 mln, a dotacja z naszych pieniędzy (budżetu Polski) do systemu wyniesie rok w rok nawet ponad 60 mld zł. Według Fundacji Kaleckiego, która przyjrzała się danym urzędu, w najgorszym wypadku do dziury ZUS będziemy musieli dosypać grubo ponad 500 mld zł, czyli ponad połowę obecnego zadłużenia całego sektora finansów publicznych.”

– podaje Business Insider Polska w dość skondensowanej i analitycznej formie.

Pytanie tylko brzmi: jak długo jeszcze będziesz się zastanawiał nad podjęciem dodatkowej działalności oprócz obecnego, twojego głównego zajęcia zarobkowego?! A może jesteś na tyle w komfortowej sytuacji, że masz możliwość oszczędzania na swoją emeryturę od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Jeśli tak to gratuluję, jesteś wśród ułamka procentu społeczeństwa. Reszta, niestety obudzić się może z przysłowiową ręką w nocniku.

Cały artykuł przeczytaj koniecznie TUTAJ
Gdyby jakimś cudem powyższy link zniknął z sieci to jest na pewno TUTAJ

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)