Czy sprzedaż bezpośrednia to jakieś UFO jest?

źródło: Flickr

Odpowiedź brzmi NIE! To najnormalniejszy w świecie biznes. W dodatku bardziej popularny niż by się wydawać mogło.

Czy odebrałeś w ostatnim czasie telefon i ktoś po drugiej stronie:
– pytał czy potrzebujesz kredyt na święta
– zapraszał na jazdę próbną najnowszym samochodem jakiejś tam marki
– mówił, że ma niepowtarzalną ofertę skorzystania z darmowych badań lekarskich na osteoporozę, cukrzycę bądź schorzenia układu krwionośnego – dla czterdziestolatków
– próbował uświadomić, że jeszcze masz za mało abonamentów telefonicznych w rodzinie i potrzebujesz natychmiast tej jedynej, niesamowitej oferty operatora komórkowego
– twierdził, że oferta telewizyjna, którą masz w domu jest przestarzała i potrzebujesz mieć jeszcze więcej kanałów – których i tak nie będziesz mieć czasu oglądać
– …

Co łączy te ciągle dzwoniące telefony? Tak! To jest właśnie sprzedaż bezpośrednia. Kiedy skojarzysz ile takich działań jest dookoła ciebie, wtedy zdasz sobie sprawę z ogromu i popularności zjawiska.

Celowo napomniałem o ofertach, wydaje się, najbardziej upierdliwych. Jednakże, sprzedaż bezpośrednia w większej skali posiada lepszy wymiar, mniej nękający i bardziej przyjazny. Jest nim wielopoziomowy marketing, który, w profesjonalnym wykonaniu jest raczej rozmową o biznesie z otoczeniem niźli nękaniem go i zachęcaniem do nabycia tego, czego akurat w danym momencie z dużą dozą prawdopodobieństwa nie potrzebują.

Dobrze skonstruowany model mlm będzie kierował jedynie strumieniem pieniędzy, które i tak wydajesz jako konsument. Twoje pieniądze możesz, zamiast do obcego – kierować do swojego biznesu. Inaczej mówiąc – wydawać je u siebie.
Swoisty zestaw pytań może być taki:
– czy używasz proszku do prania, płynu do naczyń, czy pasty do zębów?
– czy pijesz kawę?
– a może zdarza się wypić napój energetyczny?
– jesteś sportowcem amatorem i używasz suplementów przed, po i w trakcie treningu?
– zjesz coś od czasu do czasu?
Owy zasób powstały z odpowiedzi twierdzących stanowi twoją konsumpcję osobistą i prowadzi do jeszcze jednej konkluzji – nie żyjesz na bezludnej wyspie i znasz innych takich jak ty. Voila – ot cały biznes.

W moim ulubionym piśmie Network Magazyn opublikowano niedawno pewne dane liczbowe. Zwróć uwagę na cyfry, te sukcesywnie, z roku na rok, pną się w górę. Czekać? Nie. Lepiej zacząć działać dzisiaj!

źródło: Network Magazyn

Pogadajmy o tym na Facebooku! (zaznacz publikację)