Jak rozpoznać piramidę finansową?

Warto niekiedy poklikać ot tak, od filmu do filmu na You Tube. Można czasem trafić na bardzo wartościowy materiał.

W obliczu polskiego Amber Gold, ożyła już od dłuższego czasu dyskusja w materii piramid finansowych i wszelkiej maści systemów inwestycyjnych w różne Coiny, podejrzanych na tyle, że warto się 100 razy zastanowić czy lokować tam swoje ciężko zarobione, nawet niewielkie kwoty.

Jak bumerang powracają pytania:
– Jak rozpoznać biznes posługujący się nielegalnym schematem sprzedaży lawinowej zwanej kulą śnieżną albo popularnie piramidą finansową?
– Jakie są elementy odróżniające piramidy finansowe od legalnych i uczciwych systemów sprzedaży bezpośredniej czy wielopoziomowego marketingu (MLM)?
– Jakie są podstawowe elementy na które należy zwrócić uwagę kiedy ktoś ze znajomych proponuje ci „niepowtarzalną okazję biznesu z niebotycznymi zyskami”?

Na te i inne pytania odpowiada poniżej umieszczona treść w filmie z kanału wrealu24.pl. Zachęcam do obejrzenia.

Odc. #172: Docenić trud. [15 minut podcast]

W biznesie, w sporcie, w życiu rodzinnym. Często jest tak, że widzimy czyjeś dokonania, a nie widzimy (czy może nie potrafimy dostrzec nieświadomie) pracy jaką ktoś włożył by robić to co robi.

Moje kibicowanie na jednej z edycji wyścigu przełajowego „Godzina w Piekle” – w ramach Pucharu Polski w Kolarstwie Przełajowym, który niedawno odbył się w Lublinie zaowocowało pewnymi przemyśleniami. Poruszamy je w tej audycji.

W odcinku udział wzięli:
– Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
– Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:17:00) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Kolejne emerytalne „ku przestrodze”.

Dopiero co napominałem, po raz kolejny, o przyszłych emeryturach a właściwie ich braku. Kilka dni po napisaniu krótkiej notki wpadła na mnie kolejna enuncjacja. Główny Urząd Statystyczny bije na alarm odnośnie prognozowanej struktury społeczeństwa. Powiem krótko – jest zatrważająco źle!

„Już za niespełna 15 lat dwie na trzy gminy będą w ponad 20 proc. zamieszkane przez osoby w wieku przekraczającym 64 lata. Dziś jest to raptem jedna na 25 gmin.”

– podaje bankier.pl

W przytoczonym niżej artykule pada kilka innych istotnych danych cyferkowych.

Zawsze podczas spotkań biznesowych powtarzam: ludzie reagują na 3 możliwe sposoby kiedy rozmawiam z nimi o kiepskiej perspektywie emerytalnej.

1. „Ja i tak emerytury (wieku emerytalnego) nie dożyję” – gratuluję postawy. Jeśli mentalnie skracasz sobie życie to fizycznie nie będzie ono długie. Nawet jeśli dożyjesz sędziwego wieku, to z taką postawą wiele ostatnich lat swojego bytu spędzisz w zgorzknieniu i frustracji. Cóż, twój wybór. Masz do tego prawo.
2. „Rząd na pewno coś zrobi, na pewno to naprawi zanim dojdę do emerytury” – gratuluję postawy. Jeśli cedujesz odpowiedzialność za wiele ostatnich lat twojego życia na rząd to… cóż, twój wybór. Masz do tego prawo.
3. „Wiem jak wygląda sytuacja, zdaję sobie z tego sprawę. Dlatego oprócz obecnego zajęcia zarobkowego (obojętnie czy jest to etat, czy własny biznes) zacząłem rozglądać się za alternatywnym źródłem dochodu. Szukam inicjatywy gospodarczej, która pozwoli mi imać się nią w wolnym czasie. Pod pojęciem wolnego czasu ujmuję te 2 godziny dziennie, które przeciętnie przesiaduję przed telewizorem albo bezsensownie klikając na Facebooku” – gratuluję postawy! Serio i bez przekąsu. Model gospodarczy oparty o sprzedaż bezpośrednią, internet i wielopoziomowy marketing wydaje się być w tym przypadku idealną odpowiedzią.

Całość cytowanego artykułu tutaj: Bankier.pl – GUS prognozuje katastrofę demograficzną
Gdyby kiedyś artykuł zniknął z sieci, będzie TUTAJ

Odc. #171: Wracamy. [15 minut podcast]

Ostatnim razem nagrywaliśmy z Piotrem ponad 12 miesięcy temu. Była przerwa, celowa przerwa. Teraz wracamy do Was i to dzięki odzewowi jaki dostaliśmy. W tym krótkim odcinku zapowiadamy…. że wracamy (hehe). W zamierzeniach jest powrót do cotygodniowej, krótkiej pogawędki przed mikrofonami. Trzymajcie kciuki by się udało sprostać systematyczności.

W odcinku udział wzięli:
– Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
– Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:09:05) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Tak, to wszystko pierdolnie. Z wielkim hukiem!

Nie ustanę o wspominaniu co jakiś czas o emeryturach. Właściwie o ich braku, o utopii systemu.

Niemalże kilka razy w tygodniu ukazują się wzmianki prasowe oraz w innych mediach bijące na alarm. Nie jest istotne, że teraz grzecznie pracujesz, płacisz składki i masz nadzieję na spokojną przyszłość. Nic się nie zmieni, rząd czy to taki czy siaki nie zrobi nic aby zabezpieczyć twoją starość.

„Lwia część ekspertów jest zdania, że obecny system emerytalny w Polsce na dłuższą metę jest nie do utrzymania.”

„W perspektywie długoterminowej Polaków w wieku produkcyjnym może ubyć nawet o 8 mln, a dotacja z naszych pieniędzy (budżetu Polski) do systemu wyniesie rok w rok nawet ponad 60 mld zł. Według Fundacji Kaleckiego, która przyjrzała się danym urzędu, w najgorszym wypadku do dziury ZUS będziemy musieli dosypać grubo ponad 500 mld zł, czyli ponad połowę obecnego zadłużenia całego sektora finansów publicznych.”

– podaje Business Insider Polska w dość skondensowanej i analitycznej formie.

Pytanie tylko brzmi: jak długo jeszcze będziesz się zastanawiał nad podjęciem dodatkowej działalności oprócz obecnego, twojego głównego zajęcia zarobkowego?! A może jesteś na tyle w komfortowej sytuacji, że masz możliwość oszczędzania na swoją emeryturę od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie. Jeśli tak to gratuluję, jesteś wśród ułamka procentu społeczeństwa. Reszta, niestety obudzić się może z przysłowiową ręką w nocniku.

Cały artykuł przeczytaj koniecznie TUTAJ
Gdyby jakimś cudem powyższy link zniknął z sieci to jest na pewno TUTAJ