Odc. #164: Siła przysłów polskich. [15 minut podcast]

przyslowie
Przysłowie. Powiedzenie. Wywodząca się z tradycji sentencja mająca uczyć czegoś, przestrzegać przed czymś. Jakże często wypowiadana z siłą nawyku, niewinnie, często przy dzieciach. Czy może wywierać wpływ na wydarzenia w twoim otoczeniu? Czy może warunkować przyszłe zachowania dzieci? Posłuchaj.

W odcinku udział wzięli:
– Wojciech Stępkowski – twitter: @stepkowski
– Piotr Mitura – twitter: @piotrekmitura

Zapraszamy do posłuchania (czas: 00:12:05) Komentarze mile widziane, wręcz pożądane.
Stay tuned !

Subskrybuj w iTunes |  Subskrybuj 15 min. w RSS | Download

(Gdyby nie uruchomił się player poniżej odśwież stronę, albo zrestartuj przeglądarkę. Gdyby to nie pomogło – ściągnij podcast na dysk i słuchaj w jakości Hi – Fi)

Pójdziesz pracować na kolej? Wakat nastawniczego czeka.

źródło: Flickr [Creative Commons License]
źródło: Flickr [Creative Commons License]

Wróćmy do podstaw. Po raz kolejny.


Kwadrant Roberta Kiyosaki tłumaczy niemalże wszystko!

Prowadzę dużo spotkań i prawie na każdym z nich poruszam wątek „Bogatego ojca, biednego ojca” którego integralną częścią jest tzw Cashflow Quadrant, czyli Kwadrant Przepływu Pieniędzy. Kiedy wchodzę, na grunt tych rozważań na początku mojej prelekcji widzę miny znudzone, miny zrzednięte. Znowu to samo.

Tak, przyznaję. Wątek Roberta Kiyosaki jest już wyświechtany do granic możliwości. Z przykrością stwierdzam, że wyświechtali go ci, którzy ani na jotę nie wyłapują głębokiego sensu tego diagramu. Cztery pola narysowane na kartce papieru, czy wyświetlone na rzutniku tłumaczą rzeczywistość otaczającą codziennie każdego człowieka. Tak! Tylko te cztery pola przed oczami i rozumiesz świat, pod warunkiem zagłębenia w rozważaniach i poświęcenia odrobiny czasu na złapanie sensu wykresu jako integralnej całości.

Do meritum. Wiele zjawisk tłumaczy diagram, ale jednym z ważniejszych jest możliwość zrozumienia dzięki niemu dlaczego Ci z „P” nie rozumieją tych z „B” i odwrotnie. Te dwie strony nie mają po prostu płaszczyzny porozumienia. Mentalnie nadają na falach innej częstotliwości. Podam przykład doskonale projektujący rzeczywistość notabene, że często używany podczas prelekcji przez Grzegorza Mankiewicza.

Kwadrant „P” – pracownik

Pracownik kolei, nastawniczy. Dochód netto 1500 polskich złotych na rękę, 25 lat stażu pracy od 7.00 do 15.00 albo nocne zmiany. Stały rytm życia: wstać, umyć się i do pracy. W pracy puszczać pociągi na odpowiednie tory. Onegdaj wajchą, teraz nowocześnie przez naciśnięcie guzika. Tak przez osiem godzin i do domu. Obiad, wiadomości, piwko i spać. Tak codziennie do usranej śmierci. A nie! Przepraszam! Jeszcze dzieci są, chociaż już nastoletnie, ale jeszcze są w domu. W rytm życia codziennego jeszcze wmontowany jest komunikat – mantra wysyłany codziennie około 17.00 w ich kierunku:

– Cześć, co słychać w szkole?
– Dobrze.
Koniec komunikatu.

Kwadrant „B” – właściciel dużego biznesu

Przedsiębiorca. Właściciel dużego biznesu, stan zatrudnienia w jego firmie to blisko 600 osób. Dziesięć oddziałów krajowych, w dziesięciu najsilniejszych gospodarczo krajach świata. Nieustanne podróże w interesach, ciągle nowe wyzwania. I ten dopinany najważniejszy kontrakt na dostawę wielkiego pakietu usług dla rządu USA. Wypoczynek kilka razy w roku w najlepszych kurortach, łącznie z Peter Island. Kilka domów, własnych – nie na kredyt, o powierzchni powyżej 500 metrów kwadratowych każdy. Szczęśliwa rodzina i dwójka nastoletnich dzieci, które nieustannie poznają tajniki prowadzonego przez przedsiębiorcę biznesu. Przecież za kilkanaście lat zaczną przejmować schedę i będą dalej rozwijać koncept biznesowy zaczęty przez ojca. Żona – tryskająca energią kobieta, z burzą pomysłów na wciąż upiększane przydomowe ogrody. No i ekskluzywne SPA, co najmniej raz w tygodniu.

Uwaga, werble!

Teraz wyobraź sobie sytuację w której ten z kwadrantu „P” spotyka się z tym z kwadrantu „B” i mówi:

„Chodź do mnie pracować na kolej. Będziesz nastawniczym”

Brzmi absurdalnie? Tak! A często w życiu tak nie jest, że rozmawiasz z wieloletnim etatowcem wykładając mu możliwości jakie niesie posiadanie własnej firmy w modelu wielopoziomowym i interlokutor ani na jotę nie czai w jakim języku ty do niego rozmawiasz?

Bogaci ludzie robią dziewięć rzeczy całkowicie inaczej niż inni!

źródło: Flickr [Creative Commons License]
źródło: Flickr [Creative Commons License]


Absolutnie krytyczne znaczenie ma to co zrobisz (albo czego nie zrobisz) teraz, dzisiaj.

W rzeczy samej, twoje codzienne nawyki determinują poziom bogactwa jakie posiadasz. „Kiedy wypowiadasz słowa lubię coś robić powodujesz lawinę” – mówi Thomas Corley, autor książki „Nawyki bogatych: Codzienne nawyki ludzi sukcesu, które zaprowadziły ich tam gdzie są dzisiaj” Nawyki te są jak kula śnieżna, która w efekcie może uruchomić lawinę sukcesu.
Corley spędził pięć lat na badaniach dwóch kategorii bogatych ludzi:
– z rocznym dochodem 160.000 USD albo więcej
– z wartością majątku 3,2 miliona USD albo więcej

oraz biednych ludzi:
– z rocznym dochodem 35.000 USD albo mniej
– z majątkiem rocznym netto 5.000 USD albo mniej

Corley wyodrębnił segment „nawyki bogatych” oraz „nawyki biednych” Pojęcia te oznaczają zachowania ludzi należących do poszczególnycn grup. Autor wyjaśnia jednak, że każdy z nas ma po trochę z jednego i drugiego rodzaju nawyków. „Klucz jest w tym, żeby pielęgnować w ponad 50% nawyki ludzi bogatych” – tłumaczy.

Zatem, jakie są nawyki ludzi bogatych, które mają znaczący wpływ na nasze życie? Oto kilka z nich:

Bogaci ludzie mają zawsze swoje cele w zasięgu wzroku.
„Koncentruję się na moich celach każdego dnia”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 62%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 6%

Nie tylko bogaci ludzie stawiają sobie roczne i miesięczne cele, ale 67% z nich zapisuje je na papierze. „To mnie zbiło z pantałyku” – mówi Corley. „Myślałem, że cel może być noszony w głowie, ale bogaci ludzie jak jeden mąż powtarzają – to nie jest cel!” Cel jest wtedy i tylko wtedy, gdy spełnia dwa warunki: jest realny do osiągnięcia oraz została podjęta fizyczna akcja aby podążać w jego kierunku.

Bogaci ludzie wiedzą co ma być zrobione każdego dnia.
„Codziennie robię listę rzeczy do zrobienia – TO DO”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 81%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 19%

Nie tylko bogaci robią listę TO DO – rzeczy do zrobienia, ale 67% zamożnych wypełnia każdego dnia 70% lub więcej zadań jakie sobie do zrobienia wyznaczyli.

Bogaci ludzie nie oglądają telewizji.
„Oglądam telewizję godzinę, nawet mniej niż godzinę dziennie”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 67%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 23%

Podobnie, tylko 6% bogatych ogląda regularnie tzw reality shows. Biednych w porównaniu do bogatych, jest w tym segmencie aż 78%. „Zmienne wśród bogatych są tylko sposoby na to jak produktywnie oni wykorzystują swój czas” – tłumaczy Corley. „Bogaci wcale usilnienie nie unikają oglądania telewizji. Oni po prostu mają wyrobioną żelazną dyscyplinę robienia rzeczy ważniejszych od telewizji. Nie myślą po prostu o długim spędzaniu czasu przed telewizorem tylko dlatego, że ważniejsze dla nich jest czytanie”

Bogaci ludzie dużo czytają, ale nie dla rozrywki.
„Kocham czytać”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 86%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 26%

Oczywiście., bogaci ludzie kochają czytać, ale preferują literaturę faktu, w szczególności literaturę o samorozwoju. „Bogaci dosłownie pożerają książki o rozwoju osobistym” – mówi Corley. Aż 88% z bogatych czyta książki z dziedziny samorozwoju 30 minut dziennie. Odsetek biednych ludzi czytających taka literaturę 30 minut dziennie to tylko 2%.

Bogaci ludzie uwielbiają słuchać książki audio.
„Słucham książek audio podczas dojazdu do pracy”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 63%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 5%

Nawet jeśli nie lubisz słuchać książek audio, możesz wykorzystać w inny sposób czas dojazdu do pracy. Najgorszym rozwiązaniem, marnującym czas wydaje się być słuchanie radia.

Bogaci ludzie decydują o tym by dawać ze swojej pracy więcej niż się od nich oczekuje.
„Robię więcej niż mój zakres obowiązków tego wymaga”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 81%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 17%

Warto zauważyć, że podczas gdy 86% ludzi bogatych (w porównaniu do 43% ubogich) pracuje średnio 50 lub więcej godzin tygodniowo, tylko 6% ankietowanych bogatych ludzi uważa się za nieszczęśliwych w pracy.

Bogaci ludzie nie liczą na to, że wygrają w loterii.
„Gram w toto-lotka regularnie”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 6%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 77%

Nie oznacza to wcale, że bogaci nie podejmują ryzyka. „Większość ludzi bogatych to właściciele biznesu, którzy potrafią podjąć skalkulowane ryzyko” – wyjaśnia Corley. Zaznacza jednak, że ryzyko jest skalkulowane!

Bogaci ludzie zwracają uwagę na swoją wagę.
„Liczę kalorie każdego dnia”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 57%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 5%

„Bogaci ludzie uważają dobre zdrowie za największą wartość”, mówi Corley. „Jedna z osób, którą obserwowałem miała około 68 lat, a jej majątek szacowany jest na 78 milionów USD. Zapytałem go dlaczego nie przejdzie na emeryturę, spojrzał na mnie jakbym był z Marsa” Powiedział: „Spędziłem ostatnie 45 lat mojego życia na codziennych ćwiczeniach fizycznych i bacznie zważałem na to co jem codziennie, ponieważ wiedziałem, że teraz gdy zarabiam najwięcej moja kariera może się skończyć gdybym nie dbał o siebie”. On po prostu przedłużył o kilka dobrych lat możliwość bycia wydajnym zawodowo i oznacza to dodatkowe 7 milionów USD więcej.

Bogaci ludzie dbają o to by ich uśmiech wyglądał sympatycznie.
„Czyszczę moje zęby codziennie nicią dentystyczną”
Ludzie bogaci hołdujący tej zasadzie: 62%
Biedni ludzie uznający ją za ważną: 16%

Tyle w temacie.

źródło: Business Insider

Należy kształcić inny stan umysłu, czyli rozmowa kwalifikacyjna z samym sobą

„Można jednoznacznie stwierdzić, że jedną z przyczyn gospodarczych sukcesów Niemiec jest zdolność do tworzenia nowych firm i kreowania zatrudnienia przez te firmy. Dlaczego przedsiębiorczość w Niemczech tak świetnie się rozwija, a w Polsce cały czas tak bardzo kuleje? Przedsiębiorczość to taki stan umysłu, który powoduje, że człowiek woli założyć własną firmę, niż szukać zatrudnienia na etacie.” – źródło: Prof. Rybiński na forsal.pl

Czytaj dalej Należy kształcić inny stan umysłu, czyli rozmowa kwalifikacyjna z samym sobą